Dziennik Gazeta Prawana logo

Osama miał poważne kłopoty w szkole

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Myślałem, że jesteś w jaskini!", "Nie chcemy tu synów bin Ladena!" - takie hasła były codziennością dla 16-letniego amerykańskiego ucznia nowojorskiej szkoły. Wszystko dlatego, że ma dość nietypowe imię - nazywa się Osama al-Najjar. Chłopiec nie wytrzymał - próbował popełnić samobójstwo.

Rodzice chłopca są oburzeni. Bo najgorsze jest to, że szykanowali go nie koledzy, a nauczyciele. Państwo al-Najjar twierdzą, że tylko dlatego, że nosi takie samo imię, co najsłynniejszy i najbardziej znienawidzony w USA terrorysta - Osama bin Laden, odpowiedzialny za ataki na nowojorskie World Trade Center z 11 września 2001 roku.

Chłopak był tak załamany, że postanowił zmienić imię na Samma. Jednak i to nie pomogło. Wtedy 16-latek targnął się na własne życie.

Osama podkreśla, że jego koledzy mu nie dokuczali. Im nauczycielskie "żarty" nie podobały tak samo, jak jemu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj