Dziennik Gazeta Prawana logo

Listy od obcych uratowały jej życie

13 października 2007, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14-letnia Olivia Gardner choruje na epilepsję. Jednak w oczach jej "kolegów" ze szkoły jest dziwakiem i potworem. Wyzywali ją, bili, wyśmiewali się. Przerażona dziewczynka myślała nawet o samobójstwie. Uratowały ją dopiero dwie dziewczyny, które namówiły całe Stany, by wysyłały do Olivii listy ze słowami otuchy.

"Była tak przerażona, że na przerwach chowała się w toalecie, stając na desce, by nikt jej nie widział" - mówi Kathleen Gardner, matka dziewczynki. By uratować córkę, przeniosła ją do drugiej szkoły. A potem do następnej... Ale wszędzie uczniowie robili wszystko, by zaszczuć Olivię. Matka zaczęła więc uczyć ją w domu, ale Olivia była coraz bardziej przygnębiona. Myślała nawet o samobójstwie.

Wtedy zdarzył się cud. Dwie dziewczyny przeczytały o Olivii w lokalnej gazetce. Od razu postanowiły jej pomóc. Najpierw same do niej napisały, a potem przez internet prosiły innych ludzi, by wsparli dziewczynkę.

Najpierw przychodziło kilka listów miesięcznie. A potem była już cała lawina. Wszystkie mówiły, by nie przejmowała się szkolnymi bandziorami i by żyła swoim życiem. Dzięki listom od nieznajomych Olivia odzyskała wiarę w siebie i wróciła do szkoły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj