Wielkimi krokami zbliża się koniec remontu najsłynniejszego teatru świata. W przyszłym roku balet teatru Bolszoi znów będzie zachwycał widzów w przepięknym moskiewskim budynku.
Nad remontem czuwał sam prezydent Władimir Putin. Rosyjski przywódca kazał też podnieść pensje wszystkim tancerzom, by nie musieli już wyjeżdżać na Zachód i dorabiać na utrzymanie rodziny. Cel był jeden - przedstawienia baletowe w teatrze Bolszoi znów mają ściągać tłumy.
"Nie chcę, by tradycyjne spektakle stały się niszowe. Musimy je tak zmienić, by przyciągnąć młodych ludzi" - mówi dyrektor artystyczny Aleksiej Rotmański, szykując tancerzy na występy w nowym budynku. "Patrząc na olbrzymią scenę i widownię, artyści wiedzą, że muszą dokonać czegoś wielkiego" - tłumaczy dyrektor.
Teatr Bolszoi istnieje od 1776 roku. Gmach, do którego artyści wrócą w przyszłym roku, wybudowano w 1856.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|