Niedzielne rozmowy trwały ok. dwóch godzin "w absolutnie nieoficjalnej atmosferze" - opowiadał dziennikarzom rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. "Rozmowy były naprawdę przyjazne" - dodał. Putin poznał ojca obecnego prezydenta - byłego prezydenta George'a Busha seniora i próbował miejscowego specjału - homarów.
Dziś obaj prezydenci mają wybrać się na ryby. Ale także dziś będą rozmawiać już bardziej oficjalnie. Władimir Putin będzie rozmawiał z George'm Bush'em o budowie w Europie Wschodniej tarczy antyrakietowej, o niepodległości Kosowa i programie atomowym Iranu.
Obie strony przestrzegają przed wygórowanymi oczekiwaniami po tym spotkaniu, a zwłaszcza przed przełomowymi decyzjami. Stosunki między obu państwami wyraźnie ochłodziły się w ostatnim okresie, po oskarżeniach Waszyngtonu, iż w Rosji następuje regres w dziedzinie standardów demokratycznych.
W Kennebunkport zgromadzili się tymczasem przeciwnicy George'a Busha i Władimira Putina. Jedni planują protest w sprawie wojny w Iraku, drudzy - w sprawie rosyjskich działań w Czeczenii.