Od ponad stu lat rzeźbiarze z Barre w stanie Vermont dbają o pomniki i odnawiają te najbardziej zniszczone. Wkładają w to cały swój talent, kunszt i umiejętności. A efekt jest niezwykły.
Jest model wyścigowego auta, zadumany anioł, pomnik żony patrzącej w oczy umierającego męża i wreszcie popiersie aktywisty socjalistycznych związków zawodowych. Stoją obok siebie i nikogo to zestawienie nie razi.
Wykute w granicie pomniki powinny przetrwać długie lata, ciesząc oczy tych, którzy na cmentarzu wspominają bliskich.