Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy nie chcą "czwórki" w rejestracjach

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rejestracje samochodów w chińskim mieście Haikou mogą mieć wszystkie cyfry oprócz czwórki. Chińczycy twierdzą, że przynosi ona pecha, dlatego władze miasta... oficjalnie zakazały jej stosowania.

Cyfrę 4 wymawia się w dialekcie mandaryńskim "si", co oznacza również śmierć. Dlatego kierowcy nie chcieli odbierać tablic rejestracyjnych, na których widniała czwórka. Z tego powodu w urzędach komunikacji tworzyły się kolejki. Żeby zlikwidować problem, władze miasta zakazały w ogóle stosowania tej cyfry w tablicach.

Ale nie wszystkim mieszkańcom się to podoba. Są tacy, którzy specjalnie chcieli mieć "feralną" cyfrę na swoim aucie. "To kpina. Przesąd dotyczący czwórki jest nieuzasadniony i władze nie powinny mu ulegać" - uważa muzyk Liang. On akurat liczył na tę cyfrę, bo jej wymowa brzmi tak samo, jak dźwięk z pięciolinii "si".

Chińczycy przywiązują do liczb ogromną wagę. Za cyfry szczęśliwe uchodzą w tym kraju 6, 8 i 9. W mieście Kanton co roku wydawana jest pewna liczba tablic rejestracyjnych z tymi szczęśliwymi numerkami. Jest tylko jeden feler - taka tablica kosztuje 26 tys. dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj