Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemowlę przeżyło pod ruinami kościoła

5 listopada 2007, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Myślałem, że nie żyje. Ostrożnie go podniosłem i wtedy poczułem bicie jego serca" - opowiada wzruszony Romulo Palomino, ratownik szukający ofiar trzęsienia ziemi w Peru. Pod ruinami, jakie zostały po kościele w Pisco, znalazł żywego 10-miesięcznego chłopca.

"Cud" - to słowo samo ciśnie się Palomino na usta. Bo jak inaczej nazwać fakt, że chłopczyk przeżył siedem godzin zawalony cegłami. Ratownicy tracili już nadzieję, wynosząc z ruin kolejne ciała. Aż niespodziewanie w gruzie, pyle i wśród połamanych desek trafili na żywe niemowlę.

"Wytarłem mu twarz. Zaczął kichać i rozpłakał się" - mówi ratownik.

Niestety, rodzice chłopca nie mieli tyle szczęścia. Zginęli. Pech chciał, że ziemia zatrzęsła się, gdy wierni słuchali mszy. Ponad 100 osób straciło życie w ruinach kościoła San Clemente. Ich ciała w milczeniu układano na placu.

Palomino zabrał ocalonego chłopca do swojego domu. Na razie zaopiekowała się nim żona ratownika. "Maluch potrzebuje mleka i nowych ubrań" - przyznaje Ana de Palomino. A o to teraz niełatwo. Po potężnym trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło ten kraj dwa dni temu, tysiące Peruwiańczyków są bez dachu nad głową.

Nie działają sklepy, urzędy, brakuje wody i jedzenia, ludzie śpią na ulicach. Kataklizm zabrał życie 540 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj