Dziennik Gazeta Prawana logo

Syn Hulka Hogana rozbił się na palmie

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nastoletni syn emerytowanej gwiazdy zawodowych zapasów, Hulka Hogana, jest w ciężkim stanie. Nick Bollea rozbił swoją toyotę suprę na palmie rosnącej przy autostradzie na Florydzie. Był trzeźwy, ale jechał zbyt szybko.

Na Hulka spada ostatnio cała seria nieszczęść. Niedawno media donosiły o napadzie na jego dom, w trakcie którego zniknęła biżuteria wartości 100 tys. dolarów (ok. 300 tys. zł).

Teraz jego 17-letni syn, popisując się, omal nie zabił samego siebie i dopingującego go kolegi. W pewnej chwili stracił panowanie nad samochodem i uderzył w krawężnik przy pasie zieleni. Autem zarzuciło i jego tył niemal okręcił się wokół palmy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj