Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest kraj, w którym czekają na Kadafiego

11 września 2011, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest kraj, w którym czekają na Kadafiego
Shutterstock
Gwinea Bissau przyjęłaby na swoim terytorium przywódcę Libii Muammara Kadafiego, gdyby chciał znaleźć tam schronienie - powiedział w niedzielę premier Gwinei Bissau Carlos Gomes Junior.

"Przy tylu inwestycjach, jakie Kadafi poczynił w Gwinei Bissau, zasługuje on na szacunek i dobre traktowanie przez władze i naród Gwinei Bissau" - powiedział premier w rozgłośni Radio Bombolom.

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze nie wymienia Gwinei Bissau wśród 32 afrykańskich sygnatariuszy Statutu Rzymskiego. W ostatnich latach państwo to budziło zaniepokojenie wspólnoty międzynarodowej jako kluczowy punkt przerzutu narkotyków z Ameryki Łacińskiej do Europy.

Kadafi wielokrotnie powtarzał, że będzie walczył w Libii aż do śmierci.

Nie jest jasne, gdzie przebywa obecnie Kadafi i jego najbliższe otoczenie. Dyktator opuścił Trypolis najpewniej po wkroczeniu do miasta 21 sierpnia oddziałów powstańczych. W rękach sił wiernych Kadafiemu pozostaje jeszcze kilka miast, w tym rodzinne miasto obalonego przywódcy - Syrta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: LibiaKadafi
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj