Na początku artykułu "Der Spiegel" przypuszcza, że Trump "prawdopodobnie nie myśli często o Tajwanie" z powodu tego, że jest "pochłonięty przez wojnę z Iranem, której nie potrafi zakończyć". Stąd na "Daleki Wschód i państwo wyspiarskie, którego istnienie w dużej mierze zależy od wsparcia USA, pozostaje niewiele czasu".
Niemcy: Trump może dać się podejść Xi
W przeciwieństwie do Trumpa, Xi "przypuszczalnie myśli o Tajwanie niemal codziennie" – pisze niemiecki tygodnik. Dla chińskiego przywódcy przyłączenie wyspy do Chińskiej Republiki Ludowej ma być "celem właściwie quasi-religijnym". Dlatego też przyjmując Trumpa w Pekinie, Xi "będzie dokładnie wiedział, czego chce" i "zapewne będzie to ustępstwo (ze strony USA) w sprawie Tajwanu". "Tajpej obawia się, że Trump może poczuć się oczarowany wystawnym przyjęciem przez Chińczyków i dać się skłonić do ograniczenia amerykańskiego wsparcia dla Tajwanu" – czytamy w "Spieglu".
Tygodnik przypomina, że poprzedni prezydent USA, Demokrata Joe Biden, zapewniał, że w razie ataku ChRL przyjdzie Tajwanowi z wojskową pomocą. Tymczasem Trump "wrócił do wcześniejszego stanowiska USA i pozostawia otwartą kwestię swojej reakcji". "Der Spiegel" zauważa także, że obecny gospodarz Białego Domu w lutym zapowiedział, że część dostaw broni dla Tajwanu uzależni od tego, jak potoczą się rozmowy z Xi.
Wzrost brak zaufania Tajwańczyków do USA
Do wizyty Trumpa w Pekinie dochodzi przy zmieniających się nastrojach na Tajwanie. "Der Spiegel" przytacza styczniowe badanie American Portrait Survey, które wykazało że ponad 60 proc. Tajwańczyków deklaruje brak zaufania do USA.
Dwutorowa strategia Xi
Tymczasem Xi w przypadku Tajwanu ma sięgać po "strategię dwutorową". "Z jednej strony zwiększa presję militarną na Tajwan, wysyłając niemal codziennie lotnictwo w pobliże wyspy. (...) Z drugiej zabiega o względy tajwańskiej opozycji, (...) i ostrzega, że opór wobec Chińskiej Republiki Ludowej jest przeciwskuteczny" – odnotowuje "Der Spiegel".
Prezydent Trump wyląduje w środę w Pekinie, by rozpocząć trzydniową wizytę w Chinach, pierwszą od 2017 roku.