Assange zwrócił się do sądu o zablokowanie wniosku o ekstradycję złożonego przez Szwecję w trybie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) z uwagi na to, że - jak argumentuje - nie da się go wykonać, gdyż nie ma mocy prawnej.
Według Rose szwedzka prokurator Marianne Ny nie miała prawnego tytułu wystąpić z ENA, ponieważ , .
W Wielkiej Brytanii nakaz aresztowania jest w gestii sądu, nie prokuratury. Rose przekonywała, że Ny nie jest w rozumieniu brytyjskiej ustawy o ekstradycji z 2003 r. i jej wniosek jest sprzeczny z tą ustawą. - wskazywała.
- podkreśliła Rose, która jest specjalistką od praw obywatelskich i prawa europejskiego.
Sąd Najwyższy w siedmioosobowym składzie przystąpił w środę do rozpatrywania sprawy Assange'a. Posiedzenie zaplanowano na dwa dni.
Australijczyk Assange twierdzi, że zarzuty, które mu postawiono, mają podłoże polityczne i są wstępem do jego ewentualnej ekstradycji do USA. Chce, by brytyjski Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie sądu wysokiej instancji (high court), który uznał, że wydanie go Szwedom .
High court uznał zarazem, że sprawa prerogatyw prokuratorskich do wydawania Europejskiego Nakazu Aresztowania jest kwestią ważną z punktu widzenia interesu społecznego. Sąd Najwyższy zgodził się zająć w tej sprawie stanowisko.
W lutym ub.r. na ekstradycję założyciela demaskatorskiego portalu zgodził się sąd pokoju w Belmarsh. W grudniu 2010 r. Australijczyk został aresztowany; zwolniono go warunkowo za wysokim poręczeniem. Został zobowiązany do meldowania się na posterunku policji, odebrano mu paszport.
Prokurator Marianne Ny chce przesłuchać Assange'a w związku z oskarżeniami dwóch kobiet. Jedna z nich twierdzi, że w sierpniu 2010 r. Australijczyk ją zgwałcił, a druga, że była molestowana i zmuszona do seksu. Assange zaprzecza tym zarzutom.
Jeśli Sąd Najwyższy zdecyduje, że szwedzki wniosek o ekstradycję jest zgodny z brytyjskim prawem, Assange będzie jeszcze mógł wystąpić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Portal WikiLeaks opublikował m.in. tajne dokumenty Departamentu Stanu, materiały o cywilnych ofiarach wojny w Iraku i Afganistanie oraz o roli jednego ze szwajcarskich banków w lokowaniu pieniędzy klientów na Kajmanach.