Dziennik Gazeta Prawana logo

Wikileaks znów uderza. Mają miliony e-maili pracowników Stratfor

27 lutego 2012, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wikileaks znów uderza. Mają miliony e-maili pracowników Stratfor
Shutterstock
Demaskatorski portal WikiLeaks ogłosił w poniedziałek, że rozpoczął publikację około 5 mln e-maili amerykańskiego ośrodka analitycznego Stratfor, w których są m.in. informacje o atakach podejmowanych przez rząd USA na założyciela WikiLeaks Juliana Assange'a.

Wewnętrzna korespondencja pracowników think tanku pochodzi z okresu od lipca 2004 do końca grudnia 2011 roku.

Zdobyte e-maile portal udostępnił 12 różnym mediom, m.in. dziennikowi "La Repubblica" i tygodnikowi "L'Espresso" z Włoch, rosyjskiemu tygodnikowi "Russkij reportior", niemieckiemu nadawcy radiowo-telewizyjnemu ARD, a także grupie aktywistów The Yes Men, którzy walczą ze złymi praktykami w wielkich korporacjach - poinformowano w komunikacie. W około 4 tysiącach wiadomości pojawia się nazwisko Assange'a i nazwa WikiLeaks.

Portal nie poinformował, w jaki sposób zdobył e-maile, jednak w komunikacie na Twitterze do ataku na bazy Stratforu przyznały się osoby powiązane z grupą hakerów Anonymous.

Stratfor to prywatny instytut badawczy z siedzibą w Austin, w Teksasie, zwany "cieniem CIA". Dostarcza politycznych, gospodarczych i wojskowych analiz, które mają pomóc klientom ośrodka w podejmowaniu decyzji o charakterze inwestycyjnym, biznesowym i politycznym. Raporty i analizy Stratforu zamieszczane są w internecie i rozsyłane pocztą elektroniczną.

Assange uzasadnił publikację wiadomości mówiąc, że ujawniają one sposób pracy ośrodka. O- powiedział Assange agencji Reuters.

W styczniu szef Stratforu George Friedman przyznał, że hakerzy wykradli e-maile firmy, zastrzegł jednak, że nie zawierają one ważnych informacji. Do dwóch włamań doszło też w grudniu, na skutek czego w sieci opublikowane zostały dane z kart kredytowych ponad 30 tysięcy klientów Stratforu, w tym byłego sekretarza stanu USA Henry'ego Kissingera.

Obecnie trwa proces starszego szeregowego Bradleya Manninga, który jest oskarżony o udostępnienie portalowi WikiLeaks tajnych dokumentów dyplomacji amerykańskiej, głównie dotyczących wojen w Iraku i Afganistanie. Wśród 22 stawianych mu zarzutów najcięższy jest zarzut wspierania wroga, zagrożony karą dożywotniego więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj