Według ustaleń polskiej prokuratury, w Tarnawie-Kolonii spadła rakieta Ch-101, która została wyprodukowana w zakładzie na terytorium Rosji w obwodzie moskiewskim. Rakieta o oznaczeniach Ch-101 zawierała materiał wybuchowy "w znacznej ilości".
Rosyjska rakieta w Polsce
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w dniu wybuchy rosyjskiej rakiety w Polsce informował, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.
Premier Donald Tusk mówił natomiast, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych. Przedstawiciele rządu zapewnili że gdyby rakieta stanowiła zagrożenia dla terenów zamieszkanych, zostałaby zestrzelona.
O tę sprawę został zapytany w RMF wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. Chcę wyraźnie powiedzieć, że Polska jest wspierana przez NATO w zakresie obrony naszej przestrzeni powietrznej. Działają na terenie naszego kraju sojusznicy i są wsparciem w zakresie ochrony naszej przestrzeni powietrznej - odpowiedział wiceszef MSWiA.
Tymczasem niemiecki ekspert do spraw bezpieczeństwa Nico Lange powiedział, że jego zdaniem rosyjskie drony i rakiety powinny być przechwytywane już nad terytorium Zachodniej Ukrainy. Jak dodał pozwala nam na to międzynarodowe prawo.
Jak zachować się w sytuacji zagrożenia?
Przypomniał także o bezpiecznym zachowaniu w takich momentach Od wielu miesięcy wskazujemy w poradniku bezpieczeństwa zachowania w różnych sytuacjach zagrożenia, również z powietrza. Schowaj się, ukryj się - czas na reakcję jest niezwykle krótki - mówił.
Przypomniał, że generalna zasada jest taka, że jeżeli przebywamy w tym czasie w budynku, to trzeba zejść jak najniżej. Należy szukać schronienia jak najdalej okien, żeby nas od okien dzieliły przegrody, ściany.
Poinformował że rząd kończyy integrację systemu syren, które są podstawą alarmowania w przypadku ataku z powietrza . Musimy zautomatyzować ten proces, by wysyłanie alertów RCB było również błyskawiczne i będziemy te alerty wysyłać razem z uruchomieniem syren - dodał.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
