Służby specjalne Rosji i Abchazji w czasie operacji antyterrorystycznej udaremnili plany przeprowadzenia zamachów w czasie olimpiady w Soczi w 2014 roku.

Reklama

FSB Rosji udało się ustalić, że bojownicy na lata 2012-2014 planowali przeniesienie arsenału do Soczi i użycie go do przeprowadzenia aktów terrorystycznych w czasie przygotowań do olimpiady, a także samych zawodów - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Służby specjalnie wielką antyterrorystyczną akcję przeprowadziły na przełomie 4-5 maja. Natrafiły na dziesięć składów broni, materiałów wybuchowych i innych środków, które mogłyby zostać wykorzystane do przeprowadzenia zamachów. Wiadomo, że w ręce FSB wpadły m.in.: rakiety "Igła" i "Strzała", rakiety przeciwczołgowe, moździerze, miotacz ognia, granatniki, materiały wybuchowe, miny przeciwpiechotne i przeciwczołgowe, zapalniki, broń snajperska, trotyl, a także bardzo dokładne mapy. Na razie aresztowano trzy osoby.

Wedle ustaleń służb specjalnych, kompletowanie arsenałów i przygotowywanie zamachów w czasie olimpiady nadzorować miał szef organizacji Emirat Kaukazu, Doku Umarow, który przyznał się do zorganizowania w ubiegłym roku zamachu terrorystycznego na lotnisku w Moskwie. Rosyjskie media podkreślają, że Umarow, jeden z najważniejszych czeczeńskich przywódców I i II wojny czeczeńskiej, utrzymuje bliskie związki ze służbami specjalnymi Gruzji.