Rosyjski resort spraw zagranicznych powiadomił o tych krokach w piątek. Jak oświadczył,
- oznajmiło ministerstwo.
W jego ocenie oświadczyło MSZ Rosji.
Resort ostrzegł także, że
Ponadto - jak głosi komunikat - MSZ Rosji od 1 sierpnia br. wstrzymuje wykorzystywanie przez ambasadę USA pomieszczeń magazynowych w Moskwie i ośrodka wypoczynkowego w Srebrnym Borze na przedmieściach stolicy. "Pozostawiamy sobie prawo, w trybie wzajemności, również do innych kroków, które mogą dotyczyć interesów USA" - oświadczyło MSZ Rosji.
"Chodzi nie o dziesiątki, a o setki pracowników dyplomatycznych i technicznych przedstawicielstw USA w Rosji" - wyjaśnia decyzję Moskwy dziennik "Wiedomosti". Z kolei agencja TASS podała, że Rosja nie żąda wyjazdu konkretnych dyplomatów. - powiedziało TASS źródło w MSZ Rosji.
Obecnie w placówkach dyplomatycznych USA w Rosji pracuje około 600-700 osób - twierdzi źródło cytowane przez agencję RIA-Nowosti. Agencja oceniła także, że USA będą musiały zredukować personel w Moskwie o 200-300 osób.
W grudniu zeszłego roku USA wydaliły 35 dyplomatów rosyjskich; Departament Stanu USA odebrał także stronie rosyjskiej dostęp do dwóch kompleksów wypoczynkowych w stanach Nowy Jork i Maryland. Rosja wstrzymała się wówczas od odwetowego uznania za osoby niepożądane dyplomatów amerykańskich. Jednak w połowie lipca br. rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa ostrzegła, że Rosja jest gotowa do znaczącego zredukowania liczby pracowników ambasady USA w Moskwie.