Dziennik Gazeta Prawana logo

Zgrzyta na linii Norwegia - Polska. Oslo wydala polskiego konsula. Czaputowicz: Chcemy, by dokończył kadencję

22 stycznia 2019, 19:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wybrzeże Bergen, Norwegia
Wybrzeże Bergen, Norwegia/Shutterstock
Na całym świecie będziemy walczyli o los polskich obywateli; takie jest zadanie ambasadorów i konsuli i od tego na pewno nie odejdziemy - oświadczył we wtorek premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do decyzji norweskiego MSZ o wydaleniu polskiego konsula.

oświadczył premier podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział we wtorek dziennikarzom w Brukseli, że Polska dobrze ocenia działalność konsula w Norwegii i chce, aby dokończył on swoją kadencję, która upływa z końcem czerwca. Wyjaśnił, że rząd podjął wcześniej decyzję, że konsul pozostanie na stanowisku do końca kadencji, która upływa z końcem czerwca.– zaznaczył Czaputowicz.

Dodał, że Polska ocenia pracę obecnego konsula dobrze i nie uważa, że Norwegia ma uzasadnione zarzuty wobec niego. Zaznaczył, że polski rząd nie ma formalnego stanowiska Norwegii w tej sprawie. Powiedział też, że Polska „raczej” nie jest skłonna zaakceptować wcześniejszego odwołania obecnego konsula.

Wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk napisał we wtorek na Twitterze, że resort spraw zagranicznych "jednoznacznie pozytywnie" ocenia działalność Kowalskiego "na rzecz obrony interesów polskich rodzin". "Wezwanie do jego odwołania nie ma uzasadnienia. Reakcja na takie wezwanie będzie spokojna, ale też adekwatna i uwzględniająca powyższe okoliczności" - dodał wiceminister.

Pytany o kwestię w radiowej Trójce wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Michał Wójcik stwierdził, że "nie wie, o co może chodzić stronie norweskiej". - - dodał.

Wiceszef MS podkreślił, że zna konsula Sławomira Kowalskiego i jest to "absolutnie topowa postać, świetny urzędnik, dyplomata". - - dodał.

Pytany, czy nie bierze pod uwagę scenariusza, w którym konsul zrobił coś, co "nie przystoi dyplomacie", Wójcik zaznaczył, że nie wie. - - powiedział wiceminister.

Sławomir Kowalski, który jest kierownikiem wydziału konsularnego w ambasadzie RP w Oslo, udzielił pomocy 150 polskim rodzinom w związku ze sprawami o odebranie dzieci przez norweskie Barnevernet, czyli norweski ośrodek zajmujący się ochroną praw dzieci. W 2016 roku Kowalski został "Konsulem Roku" w konkursie organizowanym przez polskie MSZ "za adekwatne działania i umiejętną współpracę ze stroną norweską w sprawach małoletnich obywateli polskich, znajdujących się pod opieką miejscowych służb socjalnych".

Norweskie MSZ poinformowało w poniedziałek, że podjęło decyzję o wydaleniu z Norwegii polskiego konsula Sławomira Kowalskiego. Polski dyplomata znany jest z walki z urzędem Barnevernet o prawa polskich dzieci. - powiedziała agencji NTB rzeczniczka norweskiego MSZ Ane Haavardsdatter Lunde.Według rzeczniczki norweskiego MSZ . Polski dyplomata ma trzy tygodnie na opuszczenie Norwegii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj