Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja oskarża rodziców Maddie o zabójstwo

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przełom w śledztwie dotyczącym zaginięcia w Portugalii 4-letniej Brytyjki Madeleine McCann. Według śledczych, dziewczynki nikt z hotelu nie porwał, tylko zmarła po tym, jak matka - z zawodu lekarz - podała jej zbyt dużą dawkę środków nasennych. Zwłoki rodzice ukryli, a policji powiedzieli, że dziecko zniknęło.

Policja już przekazała prokuraturze materiały świadczące - według brytyjskich mediów - o tym, że to matka małej Maddie, Kate McCann, zabiła swoją córkę. Podała jej bowiem zbyt dużą dawkę środków nasennych - rodzice często podawali te środki także pozostałej dwójce swoich dzieci.

Wszystko po to, żeby móc spokojnie korzystać z nocnych atrakcji portugalskiego kurortu, w którym wczasowali. Gdy okazało się, że Madeleine zmarła, rodzice postanowili ukryć zwłoki. Wywieźli ciało dziecka wynajętym samochodem w nieznane wciąż miejsce i wymyślili historię o porwaniu - przekonują portugalskie media. W tym aucie znaleziono zresztą włosy i ślady płynów ustrojowych Maddie.

O zarzutach zdecyduje teraz prokuratura. Kate McCann może być oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci córki, a ojciec może usłyszeć zarzut utrudniania śledztwa i zacierania śladów.

Ta makabra może mieć swój finał w portugalskim kościele Praia da Luz. Policja podejrzewa, że to właśnie tam zostało ukryte ciało dziewczynki. W tym miejscu rodzice Madeleine często modlili się po zaginięciu córeczki.

Podobno McCannowie już zaangażowali adwokata, który bronił swego czasu m.in. Augusto Pinocheta. W poszukiwania zaginionej Madeleine po dramatycznych apelach rodziców zaangażował się praktycznie cały świat. Do "porywaczy" apelowali znani aktorzy, gwiazdy sportu, a ze zrozpaczonymi rodzicami spotkał się nawet papież Benedykt XVI. Wszystko na nic. Teraz straszliwa prawda może wyjść na światło dzienne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj