Dziennik Gazeta Prawana logo

Błędy we wniosku Yad Vashem ws. Rokickiego. Nie wiadomo, czy krewna bohatera weźmie udział w uroczystościach

Siedziba Yad Vashem
Siedziba Yad Vashem/Shutterstock
Uroczystości związane z nadaniem tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata dla Konstantego Rokickiego zaplanowano na 27 maja w Warszawie lub 28 czerwca w Krakowie. Ma w nich wziąć udział ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. Nie jest jednak jasne, czy weźmie w niej udział krewna Rokickiego Małgorzata Sadkowska, którą dziwi nieuwzględnienie w decyzji Yad Vashem pozostałych dyplomatów z grupy berneńskiej – wynika z nieoficjalnych informacji DGP i dziennik.pl.

Poznaliśmy również treść oświadczenia Yad Vashem, w którym znajduje się uzasadnienie dla nadania najwyższego odznaczenia cywilnego w Izraelu konsulowi w Bernie, który wystawiał Żydom południowoamerykańskie paszporty pozwalające przetrwać Zagładę. W dokumencie wspomniany jest również kierujący podczas II wojny światowej polskim poselstwem w Szwajcarii Aleksander Ładoś i jego zastępca Stefan Ryniewicz. Mowa także o pozostałych członkach grupy berneńskiej.

Zarówno w wersji anglojęzycznej, jak i tej napisanej po hebrajsku znajdują się jednak nieścisłości. W anglojęzycznej Ładoś i Ryniewicz są określani jako konsulowie. W hebrajskiej występują jako "pracownicy" poselstwa. W rzeczywistości Ładoś (występujący w dokumencie Yad Vashem jako Lados Alksander) był najwyższym rangą dyplomatą, pełniąc od maja 1940 r. do lipca 1945 r. misję posła w Bernie.

Ryniewicz z kolei w latach 1940–1945 był zastępcą Ładosia i jednym z czterech dyplomatów wtajemniczonych w działalność grupy berneńskiej: nieformalnego związku polskich dyplomatów i przedstawicieli organizacji żydowskich, którego celem była produkcja fałszywych paszportów państw Ameryki Łacińskiej. Spokrewniona z Konstantym Rokickim Małgorzata Sadkowska (jej pradziadek był bratem ojca konsula) w rozmowie z nami mówi, że jest zaszczycona faktem nadania tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata jej krewnemu. Dziwi się jednak, że w gronie uhonorowanych znalazła się tylko jedna z osób tworzących grupę berneńską.

- mówi DGP i dziennik.pl Małgorzata Sadkowska. - dodaje.

O roli i znaczeniu Rokickiego w akcji ratowania Żydów napisaliśmy w DGP w sierpniu 2017 r. jako pierwsi. Przyszły konsul urodził się w 1899 r. w Warszawie. Był podporucznikiem kawalerii w czasie wojny polsko-bolszewickiej, a później urzędnikiem konsularnym. W Bernie pracował w latach 1939–1945. Po zakończeniu wojny odmówił służby władzom komunistycznym i uznał się za bezpaństwowca. Zmarł w Lucernie 18 lipca 1958 r. Ostatnie lata przeżył jako uchodźca polityczny w przytułkach dla ubogich. W ubiegłym roku ambasada polska w Bernie ustaliła miejsce jego pochówku, a w październiku 2018 r. prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystości odsłonięcia jego nowego nagrobka.

Grupa berneńska, której członkiem był Rokicki, latach 1941–1943 produkowała fałszywe paszporty latynoamerykańskie, które ratowały od wywózki Żydów do obozów zagłady. Poza Rokickim tworzyli ją Ładoś, Ryniewicz i attaché ds. żydowskich Juliusz Kühl. Ze strony organizacji żydowskich – syjonistyczny adwokat, przedwojenny poseł na Sejm Abraham Silberschein oraz urodzony w Ustrzykach Dolnych ortodoksyjny rabin Chaim Eiss.

W latach 1941–1944 Rokicki wypisał ręcznie paszporty Paragwaju dla co najmniej 2200 osób, a dla kolejnych 2000 sfabrykował poświadczenia paragwajskiego obywatelstwa. Pieniądze na zakup blankietów i przekupywanie konsula honorowego Paragwaju, berneńskiego notariusza Rudolfa Hügliego, który potwierdzał dokumenty, pochodziły przede wszystkim ze zbiórek organizowanych przez amerykańskich i szwajcarskich Żydów. Część pieniędzy stanowiły fundusze przekazywane przez rząd Rzeczypospolitej na uchodźstwie.

Rokicki pomógł ocalić m.in. przyjaciółkę Anny Frank, późniejszego rabina Amsterdamu, Żydów z Polski, Francji, Holandii, Niemiec, Słowacji i innych krajów. Jedną z osób, dla których sporządził dokument, był późniejszy minister spraw zagranicznych RP Adam Rotfeld. Ładoś i Ryniewicz bronili procederu przed szwajcarskimi władzami. Część paszportów powstawała na bezpośrednie polecenia od MSZ i innych ministerstw w rządzie londyńskim. Żydzi będący obywatelami państw neutralnych trafiali do obozów przejściowych; Niemcy rozważali opcję ich wymiany na jeńców wziętych do niewoli przez aliantów. Ta okoliczność dawała pewną szansę na przetrwanie wojny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj