Dziennik Gazeta Prawana logo

Neoliberalizm to przeszłość. Nie żyjemy już w tym systemie

19 maja 2019, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Margaret Thatcher
Margaret Thatcher /Shutterstock
Neoliberalizm umarł. Za problemy dzisiejszego świata trzeba w dużej mierze winić tych, którzy do jego śmierci się przyczynili

Co charakteryzuje dobrego ambasadora? Twarda walka o interesy własnego kraju, przy zachowaniu – publicznie – opanowania. Gérard Artaud, francuski ambasador w USA, którego urzędowanie właśnie się kończy, miał z tą drugą częścią problemy. Zawsze mówił więcej, niż powinien. Na odchodnym, w kwietniu, udzielił wywiadu miesięcznikowi "The Atlantic", w którym m.in. nazwał Jareda Kushnera, doradcę i zięcia prezydenta Donalda Trumpa, "wybitnie inteligentnym, ale tchórzliwym". Ale bardziej interesująca jest inna uwaga Francuza: "Zacząłem karierę dyplomatyczną, gdy Reagan został wybrany na prezydenta, kończę w czasach Trumpa. Od Reagana do Trumpa żyliśmy w erze neoliberalnej – podatki i granice uznano za złe, trzeba było zaufać rynkowi. (...) Ten okres skończył się wraz z Trumpem i falą populizmu zalewającą Zachód".

Świetnie. Wreszcie ktoś dostrzegł fakt, że neoliberalizm to przeszłość. Nie żyjemy już w tym systemie. Artaud uważa, że zmiana nastąpiła wraz z wyborem Trumpa, ale to nieprawda. Stało się to wcześniej – po wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. Niestety.

Potwór o trzech twarzach

Zaraz wyjaśnię, dlaczego "niestety" zamiast "wreszcie". Ale najpierw udowodnię, że jest o czym pisać, bo ilekroć ktoś używa słowa "neoliberalizm", definiuje je na własny sposób. Mnogość opisów zaś stwarza zagrożenie, że słowo to nie oznacza niczego konkretnego. Ale tak źle nie jest. Lektura artykułów z "neoliberalizmem" w tytule skłania do wniosku, że dla wielu słowo to jest zbiorczym określeniem na to, co nie podoba im się w kapitalizmie. Lapidarnie ujmuje to m.in. Rafał Woś, nazywając neoliberalizm po prostu chorobą. Oczywiście ludzie doszukują się przyczyn tego zwyrodnienia w różnych miejscach, ale łączy ich jedno – uważają neoliberalizm za próbę przywrócenia porządku społeczno-ekonomicznego na wzór XIX-wiecznego leseferyzmu. Michael Sandel, filozof z Uniwersytetu Harvarda, pisze w "Czego nie można kupić za pieniądze": "Żyjemy w czasach, gdy niemal wszystko jest na sprzedaż. (...) Społeczeństwo o gospodarce rynkowej przekształciło się w społeczeństwo rynkowe".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj