Dziennik Gazeta Prawana logo

Papież Franciszek: Przykry jest widok nuncjusza w markowych ubraniach

13 czerwca 2019, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Papież Franciszek
Papież Franciszek/PAP Archiwalny
Papież Franciszek powiedział, że przykry jest widok, gdy nuncjusz apostolski chce otaczać się "luksusem" i ma "markowe ubrania i przedmioty" pośród ludzi ubogich. "To antyświadectwo" - ostrzegł w czwartek ambasadorów Watykanu.

Słowa te znalazły się w przemówieniu, którego tekst papież wręczył w czasie audiencji dla nuncjuszy apostolskich, przybyłych do Watykanu z całego świata na specjalną naradę.

"Największym zaszczytem dla człowieka Kościoła jest być sługą wszystkich" - podkreślił Franciszek. Wskazał, że nuncjusze powinni angażować się w pracę charytatywną, zwłaszcza na rzecz ubogich i zepchniętych na margines, bo w ten sposób - wskazał - mogą realizować swoją misję jako duszpasterze.

Papież apelował do nuncjuszy o "ostrożność" w przyjmowaniu darów, które mogą być niekiedy wręczane nawet po to, by "kupić" ich wolność.

"Żaden prezent jakiejkolwiek wartości nie może nigdy uczynić z nas niewolników. Odrzucajcie zbyt kosztowne i często niepotrzebne podarunki albo przeznaczcie je na cele dobroczynne i pamiętajcie, że otrzymanie drogiego prezentu nigdy nie usprawiedliwia jego użycia" - wezwał Franciszek.

Podkreślił również, że nie do przyjęcia jest to, by nuncjusz apostolski jako reprezentant papieża "krytykował go za jego plecami, prowadził bloga czy dołączył do grup wrogich jemu, Kurii czy Kościołowi".

"Jak zapomnieć o milionach imigrantów?"

Papież Franciszek wskazał w czwartek, że chrześcijanie są wezwani do zaangażowania na rzecz ubogich, aby "nie zdradzić wiarygodności Kościoła i dać skuteczną nadzieję osobom bezbronnym".

-- wskazał w ogłoszonym w czwartek orędziu na III Światowy Dzień Ubogich, który będzie obchodzony 17 listopada pod hasłem: "Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie".

Papież podkreślił, że te słowa z psalmu są aktualne i wyrażają głęboką prawdę o tym, że "da się odnowić nadzieję straconą w obliczu niesprawiedliwości, cierpień i niepewności życia".

Jak zauważył, od wieków powracają pytania: "Jak Bóg może tolerować taką nierówność? Jak może pozwolić, aby biedak był upokarzany, nie przychodząc mu z pomocą? Dlaczego pozwala, aby ten, kto uciska, miał szczęśliwe życie, gdy tymczasem to jego zachowanie powinno zostać potępione właśnie ze względu na cierpienia biednego?".

Franciszek przypomniał, że gdy powstawał przytoczony przez niego psalm, "ludzie aroganccy i nieposiadający żadnego poczucia Boga polowali na biednych, aby wziąć w posiadanie nawet to niewiele, co mieli i sprowadzić ich do rangi niewolników".

Zdaniem papieża nie różni się to wiele od tego, co dzieje się obecnie.

- - zauważył.

Podkreślił, że mijają wieki, a sytuacja nie zmienia się, "tak jakby doświadczenie wyniesione z historii niczego nas nie uczyło".

Dowodzi tego według niego istnienie na świecie wielu form nowego niewolnictwa, którym poddawane są miliony ludzi, także dzieci.

Franciszek wymienił w tym kontekście rodziny zmuszane do zostawienia swojej ziemi i poszukiwania możliwości przetrwania, los dzieci osieroconych i oddzielonych od rodziców, młodzież pozbawioną szans na pracę "z powodu krótkowzrocznej polityki ekonomicznej", ofiary różnych form przemocy, od prostytucji po narkomanię, bezdomnych.

- - zapytał.

- - podkreślił Franciszek.

Jak stwierdził, ubodzy ci często są traktowani jak "pasożyty społeczeństwa", "postrzegani jako niebezpieczni albo niezdolni tylko dlatego, że są biedni".

Ludziom tym – alarmuje papież - nie pozwala się zobaczyć światełka końca w tym tunelu biedy. - - dodał.

Jako kolejne niepokojące zjawisko wymienił to, że ubodzy stają się niewidoczni, a ich głos nie ma już mocy ani znaczenia w społeczeństwie.

- - uważa papież. Zastrzegł zarazem, że nie będzie to jednak trwać wiecznie.

- - zaznaczył.

Przywołał słowa włoskiego księdza-społecznika Primo Mazzolariego: "Biedak jest ciągłym protestem przeciwko naszym niesprawiedliwościom. Biedak jest jak prochownia – jeśli ją podpalisz, to świat wybuchnie".

Papież przypomniał, że Jezus nie obawiał się utożsamienia się z potrzebującymi.

- - ostrzegł Franciszek.

Jak dodał, wydaje się, iż upływ czasu oraz zdobycze cywilizacyjne zwiększają liczbę ubogich zamiast ją redukować.

- - wskazał.

W naszych czasach, wezwał, trzeba odnawiać nadzieję i przywracać zaufanie. - - dodał.

Wyjaśnił, że zaangażowanie społeczne na rzecz ubogich nie jest "dodatkową i zewnętrzną działalnością dla Ewangelii" - "wręcz przeciwnie, ukazuje realizm wiary chrześcijańskiej i jej ważność historyczną" - stwierdził.

Papież zaapelował o to, by wsparcia nie ograniczać do pomocy materialnej.

- - poprosił.

Franciszek przypomniał: .

- - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj