Dziennik Gazeta Prawana logo

Decyzja o ekstradycji szefa WikiLeaks do Stanów Zjednoczonych w przyszłym roku

14 czerwca 2019, 18:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julian Assange
Julian Assange/PAP Archiwalny
Sąd w Londynie zdecydował w piątek, że wniosek o ekstradycję założyciela demaskatorskiego portalu WikiLeaks Juliana Assange'a do Stanów Zjednoczonych zostanie rozpatrzony w lutym 2020 roku. Obrońcy aktywisty ostrzegali przed konsekwencjami dla wolności słowa.

Piątkowe posiedzenie w tej sprawie rozpoczęło formalnie postępowanie dotyczące wniosku USA o ekstradycję w związku z 18 zarzutami, w tym m.in. dotyczącymi współpracy z Chelsea Manning przy złamaniu hasła do zastrzeżonego zbioru danych, które zostały później opublikowane na stronie WikiLeaks.

Manning, była analityk armii USA, w 2010 roku - wówczas jeszcze przed zmianą płci jako Bradley Manning - udostępniła WikiLeaks setki tysięcy tajnych dokumentów wojskowych na temat interwencji amerykańskiego wojska w Iraku i Afganistanie.

Wśród ujawnionych materiałów znalazły się m.in. setki tysięcy raportów dotyczących wojen w Iraku i Afganistanie, a także dokumenty dotyczące osób przetrzymywanych w Guantanamo i depesze z placówek dyplomatycznych podlegających Departamentowi Stanu USA.

Reprezentujący amerykański rząd Ben Brandon podkreślił, że był to "jeden z największych wycieków tajnych informacji w historii Stanów Zjednoczonych", dodając, że zgromadzony materiał dowodowy pokazał, że Assange namawiał Manning do uzyskania nielegalnych dokumentów, a następnie porozumiał się w sprawie próby złamania haseł na komputerze Pentagonu.

zaznaczył.

Występując w imieniu Assange'a, Mark Summers ostrzegł, że próba doprowadzenia do ekstradycji jest "oburzającym i frontalnym atakiem na prawa dziennikarzy".

Assange odsiaduje obecnie karę 50 tygodni pozbawienia wolności za zlekceważenie wezwania do stawienia się w sądzie w 2012 roku i próbę uniknięcia sprawiedliwości przez skorzystanie z azylu politycznego w ambasadzie Ekwadoru w Londynie.

Szef WikiLeaks ukrywał się tam od czerwca 2012 do kwietnia 2019 roku, próbując uniknąć zatrzymania w związku z wydanym przez Szwecję międzynarodowym nakazem aresztowania w sprawie oskarżeń o molestowanie seksualne i gwałt. Został aresztowany, kiedy władze Ekwadoru podjęły decyzję o wycofaniu udzielonego mu azylu politycznego i pozwoliły funkcjonariuszom na wejście na teren placówki dyplomatycznej.

W swoim krótkim wystąpieniu przez łącze wideo z więzienia HMP Belmarsh, Assange podkreślił, że WikiLeaks powinno być traktowane jedynie jako wydawca i móc korzystać z ochrony praw dziennikarskich.

Jeszcze zanim sprawa trafiła na wokandę, brytyjski minister spraw wewnętrznych Sajid Javid podpisał decyzję administracyjną o ekstradycji 47-letniego Australijczyka, pozostawiając ostateczną decyzję w tej sprawie sądowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj