52-letnia Francuzka Chantal Sebire ma już dość życia. Chora na raka kobieta błaga prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, by pozwolił jej umrzeć. Tylko on może zmienić prawo tak, by eutanazja we Francji była legalna.
Twarz cierpiącej potworne męki kobiety nie przypomina już ludzkiej. To efekt niezwykle rzadkiej odmiany raka. Osiem lat temu nowotwór zaatakował jej jamę nosową, a potem szczękę i oczodoły. W ubiegłym roku kobieta straciła też wzrok.
Chantal nie ma już ochoty żyć dalej i pragnie eutanazji. Zdaniem kobiety, jej sytuacja jest gorsza od zwierzęcia, bo gdyby jakieś cierpiało taki ból jak ona, dawno zostałoby uśpione. Ona sama takiej możliwości nie ma, bo we Francji jest zakaz eutanazji.
Francuzka błaga o pomoc prezydenta Sarkozy'ego. Jej apel ożywił we Francji dyskusję o legalizacji eutanazji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane