- podkreśla w rozmowie telefonicznej Thibaud. Filozof zauważa, że - mówi.
Francuski myśliciel wskazuje, że - tłumaczy Thibaud. Wyjaśnia, że sam zakłada teraz maseczką przed każdym wyjściem na ulicę. - mówi.
Wielkie kontrowersje - jak mówi Thibaud - wzbudziła sprawa aplikacji, śledzących, mających za zadanie ustalenie kontaktów osób zarażonych- mówi.
Myśliciel zauważa, że sprawa elektronicznego śledzenia wykracza daleko poza obecny kryzys Covid-19 i nie zaczęła się od niego. Według niego nie zdajemy sobie sprawy w jak wielkim stopniu nowoczesna technologia pozbawia nas prywatności. - wskazuje.
Jak mówi filozof do śledzenie zbiegowisk – obecnie do sprawdzania czy zachowywane są odpowiednie odległości między ludźmi – we Francji używa się dronów. Gdzie indziej – o czym wiele było w mediach – wprowadzono psy-roboty, które pilnują by spacerujący po parku zbytnio się do siebie nie zbliżali.- kontynuuje. Według Thibaud wciąż stawiane są liczne zapory prawne, które uniemożliwić mają władzom wykorzystywanie uzyskiwanych elektronicznie informacji o nas. mówi.
Filozofa zadziwia uległość, z jaką Francuzi, uważani za społeczeństwo niezdyscyplinowane, zgodzili się na dwumiesięczną izolację sanitarną, czyli niemal całkowity zakaz wychodzenia z domu. - uważa. mówi. - konkuluduje Paul Thibaud.