- Spójrzmy co się dzieje na granicy z Białorusią. (Tamtejszy) reżim wypycha ludzi ku granicy z Unią Europejską. Tego nie można tolerować. Szybka reakcja Europy pokazuje, że będziemy współpracować z Litwą, Polską i Łotwą (...). To jest atak hybrydowy, żeby zdestabilizować Europę. Nie będziemy tego tolerować - zapewniła szefowa KE.

Reklama

"Dziś nie trzeba mieć rakiet. Wystarczy smartfon"

Natura zagrożeń, z którymi mamy do czynienia bardzo szybko się zmienia. To są ataki hybrydowe i cyberataki (...). Już nie trzeba mieć rakiet czy armii, żeby spowodować poważne uszkodzenia. Można sparaliżować plany przemysłu, czy działalność szpitali czy szkół przy pomocy laptopa. Można zaburzyć przebieg całych wyborów używając smartfona i odpowiedniego oprogramowania - mówiła von der Leyen, przekonując, że UE powinna postawić na większą samodzielność w dziedzinie obronności.

Europa może i powinna być w stanie i chcieć zrobić więcej sama (w dziedzinie bezpieczeństwa). (...) Musimy zapewnić stabilność u sąsiadów i w regionach bardziej odległych. Musimy zadbać o bezpieczeństwo granic lądowych i morskich. Jeśli nie działa się na czas, kiedy jest kryzys za granicą, to ten kryzys zapuka do naszych drzwi - oceniła szefowa KE.

"Wyroki TSUE są wiążące i dbamy o to, by były wykonywane"

- Wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE są wiążące i dbamy o to, by były wykonywane w każdym państwie członkowskim Unii. Ochrona praworządności to nie tylko szlachetny cel, ale także ciężka praca - powiedziała Ursula von der Leyen.

Reklama

Szefowa KE oświadczyła, że "gwarancją unijnych wartości jest nasz porządek prawny i wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE". - Wyroki te są wiążące. I dbamy o to, by były wykonywane. W każdym państwie członkowskim Unii. Ochrona praworządności to nie tylko szlachetny cel, ale także ciężka praca i nieustająca dążenie do poprawy - wskazała.

- Nasze sprawozdania na temat praworządności są – poprzez reformy – częścią tego procesu. Jako przykład można wymienić tu reformy sądownictwa na Malcie lub dochodzenia w sprawie korupcji na Słowacji. Od 2022 roku sprawozdania na temat praworządności będą dodatkowo zawierać konkretne zalecenia dla państw członkowskich - zaznaczyła von der Leyen.

- Mimo to w niektórych państwach członkowskich obserwuje się niepokojące zmiany. I tutaj jedna ważna rzecz – na początku zawsze jest dialog. Ale też nie jest on celem samym w sobie, musi dawać efekty. Dlatego też działamy dwutorowo: prowadząc dialog i zdecydowane działania. Przykładem mogą być działania podjęte w zeszłym tygodniu. I nadal będziemy tak postępować. Prawo do niezawisłego sądownictwa, prawo do równości przed prawem – każdy, w całej Europie, musi mieć możliwość powoływania się na te prawa, niezależnie od tego, czy należy do większości czy do mniejszości - dodała szefowa KE.