Dziennik Gazeta Prawana logo

Trwa przerzut rosyjskiego wojska na Białoruś

26 stycznia 2022, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Preparation for Russia and Belarus joint military drill 'Union resolve 2022' in Belarus
<p>&nbsp;Materiały udostępnione przez służbę prasową Ministerstwa Obrony Rosji, przedstawiające transport rosyjskich pojazdów wojskowych</p>/PAP/EPA
Na Białorusi przed lutowymi manewrami gromaszą się rosyjskie wojska i przerzucany jest sprzęt. Nieoficjalne informacje mówią o przybyciu już co najmniej 33 składów kolejowych, ale władze dokładnych danych nie podają.

Ministerstwo obrony w Mińsku codziennie publikuje zdjęcia z powitań rosyjskich żołnierzy i sprzętu. Pomimo mrozów Białorusini witają ich chlebem i solą, występami orkiestr dętych i muzykantów w strojach ludowych. Resort obrony nie podaje jednak szczegółów, dotyczących liczebności rosyjskich żołnierzy i sprzętu.

Według nieoficjalnych danych, podanych 21 stycznia przez internetowe czaty białoruskich kolejarzy na Białoruś wjechały już 33 składy kolejowe, z których każdy liczy po 50 wagonów. Ma ich być znacznie więcej.

Manewry na Białorusi 

Rosyjskie ministerstwo obrony informowało, że na Białoruś przerzucone zostaną ze wschodniej części kraju (Wschodni Okręg Wojskowy Rosji) nowoczesne zestawy rakietowe S-400 Triumf (dwa dywizjony), 12 myśliwców Su-35 oraz dywizjon artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S.

Na zdjęciach ministerstwa obrony z oficjalnych powitań m.in. na stacjach Połonka (obwód brzeski), Lesnaja (obwód brzeski), Kozienki (obwód homelski), Brześć-Południe, Lida widać żołnierzy i wagony ze sprzętem: wojskowymi ciężarówkami, wozami bojowymi, czołgami.

Niezależne media publikują też nagrania i zdjęcia od czytelników, identyfikując niektóre rodzaje rosyjskiego uzbrojenia. Według portalu Zerkalo.io na Białoruś trafiły już jednym ze składów m.in. platformy z samochodami opancerzonymi Tigr, bojowymi wozami piechoty BMP-3, transporterami opancerzonymi MT-LB, czołgami T-80 i moździerzami samobieżnymi Nona-S.

Tymczasem białoruskie linie kolejowe poinformowały o problemach technicznych i paraliżu elektronicznego systemu sprzedaży biletów. Według informacji podawanych przez media niezależne doszło do udanego hakerskiego białoruskich Cyberpartyzantów (uznanych przez władze za organizację terrorystyczną). Twierdzą oni, że zaatakowali serwery kolejowe i bazy danych, a za ich odszyfrowanie zażądali uwolnienia 50 (spośród blisko tysiąca) więźniów politycznych oraz niewprowadzania rosyjskich wojsk na Białoruś.

Rosyjskie wojska przybywają na Białoruś

Jak zapowiedziało białoruskie ministerstwo obrony, nieplanowana inspekcja sił reagowania Państwa Związkowego (Białorusi i Rosji) będzie mieć dwa etapy. Pierwszy to przerzut o organizacja wojsk oraz ochrona obiektów wojskowych na terytorium Białorusi i działania sił ochrony przeciwlotniczej – rosyjskie wojska już zaczęły przybywać na Białoruś. Drugi etap będą stanowić manewry wojskowe.

Manewry odbędą się na poligonach: Obóz Lesnowski, Osipowicki, Brzeski, Gożski i Domanowski, jak również w wyznaczonych terenach poza poligonami. Wykorzystane zostaną również lotniska w Baranowiczach, Łunincu, Lidzie i Maczuliszczach.

Ministerstwa obrony w Mińsku i w Moskwie przekonują, że parametry ćwiczenia – liczba żołnierzy i sprzętu nie podlegają pod Dokument Wiedeński OBWE i nie wymagają informowania innych państw.

Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że przeprowadzenie manewrów na zachodzie i południu Białorusi zostało zaplanowane w grudniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. - oznajmił przywódca Białorusi.

 – mówił z kolei wiceminister obrony Rosji Aleksandr Fomin.

 – powiedział Fomin. Jak utrzymywał, może dojść do sytuacji, kiedy Regionalne Zgrupowanie Wojsk (Państwa Związkowego) okaże się niewystarczające.

Tym właśnie uzasadniono, że w manewrach na terytorium Białorusi wykorzystane zostaną struktury kierowania i oddziały Wschodniego Okręgu Wojskowego Rosji.

Mińsk uzasadnił inspekcję wojsk i manewry „sytuacją wokół granic Białorusi, wzrostem napięcia w Europie i zaostrzeniem się sytuacji polityczno-wojskowej na świecie”.

Eksperci łączą niezapowiedzianą „inspekcję” sił Państwa Związkowego oraz manewry na południu graniczącej z Ukrainą Białorusi z działaniami Rosji wobec Kijowa – w celu wywarcia jeszcze większej presji na tamtejsze władze, a w najgorszym scenariuszu, nawet możliwego ataku z terytorium Białorusi. Z kolei na Białorusi obecność dużej ilości rosyjskich wojsk budzi obawy, że mogą one pozostać tam „na dłużej”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj