Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk w Budapeszcie: Nie chcemy Putina w Europie

15 marca 2022, 17:10
[aktualizacja 15 marca 2022, 17:48]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk w Budapeszcie
<p>Donald Tusk w Budapeszcie</p>/PAP
"Dzisiaj musimy bardzo głośno i wyraźnie powiedzieć: nie chcemy Putina na Ukrainie, nie chcemy Putina w Europie" - podkreślił lider PO Donald Tusk, który wziął udział w wiecu węgierskiej opozycji w Budapeszcie. Życzył też opozycji zwycięstwa wyborczego. "Jesteście nadzieją wolnego świata" - mówił Tusk.

W zaplanowanych na 3 kwietnia wyborach na Węgrzech zmierzą się rządzący od 12 lat krajem Fidesz premiera Viktora Orbana oraz blok Zjednoczeni dla Węgier, który współtworzy sześć partii opozycyjnych z Peterem Marki-Zayem na czele. We wtorek w Budapeszcie odbyły się dwie manifestacje - zwolenników Fideszu oraz sympatyków opozycji. Gościem na drugiej z tych demonstracji był lider PO, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.

Wspólna historia Polski i Węgier

Były polski premier przypomniał na wstępie wspólne momenty w historii Polski i Węgier, m.in. upadek komunizmu. Wspomniał też postać gen. Józefa Bema, bohatera obu narodów, naczelnego wodza powstania węgierskiego, które wybuchło 15 marca 1848 roku. - podkreślił Tusk.

Nawiązał też do trwającej już blisko trzy tygodnie rosyjskiej agresji na Ukrainę. - podkreślił lider PO. Dodał, że nikt obecnie nie może mieć wątpliwości po czyjej stronie należy stać.

"Najbardziej proputinowski rząd w Europie"

Tusk skrytykował też Viktora Orbana i jego ekipę, którą nazwał "najbardziej proputinowskim rządem w Europie". u - dodał lider PO.

Niestety - jak stwierdził - w Europie nie brakuje polityków, którzy dla pieniędzy, z politycznej ślepoty, albo ze strachu są gotowi wspierać Putina nawet teraz, jak mówił - "w czasie tej odrażającej agresji na Ukrainie".- oświadczył b. polski premier.

Kluczowe wybory?

W ocenie Tuska, wizja państwa według Putina to państwo autorytarne, skorumpowane, z cenzurą i państwo, które "wyznaje kult siły, a nie reguły praworządności". - podkreślił szef Platformy Obywatelskiej.

Zwrócił uwagę, że Ukraińcy o "wolne, niepodległe, praworządne, demokratyczne" państwo muszą walczyć z bronią w ręku. - wskazał Tusk. - dodał, nawiązując do postawy Viktora Orbana.

Tusk wzywał też do jedności, ponieważ - jak zauważył - "tylko zjednoczeni, wierzący we własne siły i wartości będziemy w stanie stawić opór agresorowi na Ukrainie i tym politykom, którzy chcą zniszczyć naszą węgierską, polską, europejską wolność i demokrację". - oświadczył szef PO. a - dodał.

Wystąpienie Tuska zostało przyjęte entuzjastycznie. Po nim głos zabrał Peter Marki-Zay.

Według relacji Justina Spike'a, korespondenta agencji AP w Budapeszcie, w wiecu opozycji wzięły udział tysiące demonstrantów. Głównym wątkiem wystąpień liderów opozycji także była wojna w Ukrainie i związki Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Jej uczestnicy minutą ciszy uczcili pamięć ukraińskich ofiar wojny. Część demonstrantów miało ze sobą flagi Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj