Dziennik Gazeta Prawana logo

Marynarka wojenna USA wycofuje nowe okręty. "Odmawiam wydawania choćby dolara…"

12 maja 2022, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Okręt z serii LCS
<p>Okręt z serii LCS</p>/ShutterStock
Marynarka wojenna USA chce wycofać ze służby dziewięć stosunkowo nowych okrętów walki przybrzeżnej, z których trzy wprowadzono do użytku mniej niż trzy lata temu; plan ogłoszono mimo rywalizacji z rosnącą w siłę marynarką Chin - podała w czwartek stacja CNN.

Planu wycofania okrętów klasy Freedom z serii Littoral Combat Ships (LCS) bronił w środę szef operacji morskich US Navy adm. Michael Gilday. Według niego montowany na tych jednostkach system do zwalczania okrętów podwodnych „nie sprawdził się technicznie”.

 – powiedział Gilday, szacując, że wycofanie dziewięciu jednostek pozwoli marynarce zaoszczędzić 391 mln dolarów w budżecie na rok podatkowy 2023.

To jednak zaledwie ułamek kwoty, jaką pochłonęła budowa tych okrętów, która kosztowała 3,2 mld dolarów – podkreśla CNN. Według stacji plan wycofania okrętów oznacza przyznanie, że część spośród najnowszych jednostek amerykańskiej marynarki nie nadaje się do użycia we współczesnej wojnie.

Ostatnie słowo w sprawie losu okrętów będzie należało do amerykańskiego Kongresu, który wcześniej odmawiał już wycofywania okrętów ze służby. Uzyskanie zgody może być dodatkowo utrudnione, ponieważ kongresmeni są świadomi rosnącej liczby okrętów na wyposażeniu marynarki wojennej ChRL.

Latem ubiegłego roku wiceprezydent USA Kamala Harris złożyła wizytę na jednym z okrętów klasy Independence z serii LCS, który operował niedaleko Singapuru. Harris powiedziała, że jedną z misji marynarki USA jest „pomoc w gwarantowaniu pokoju i stabilności, swobody handlu i żeglugi”. Podkreśliła rolę okrętu w odpowiadaniu na wzrost wpływów Chin na zachodnim Pacyfiku.

Jednak, jak zaznacza CNN, okręty serii LCS borykały się z częstymi awariami, kwestionowano też ich ograniczone uzbrojenie. Zostały opracowane do działań na płytkich wodach, takich jak sporne Morze Południowochińskie, ale plan wycofania tak wielu jednostek w ciągu jednego roku można uznać za przyznanie, że się nie sprawdziły – twierdzi stacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj