Do zawalenia się głównej sceny doszło w wyniku nieoczekiwanych, silnych porywów wiatru; część struktury spadła na bawiącą się publiczność. Uczestniczy w rozmowie z mediami mówili o nagłym zerwaniu się „burzy piaskowej” i „palącym powietrzu”, które było jak „czarny dym”.
W 5-dniowej imprezie muzycznej, która rozpoczęła się w piątek, miało uczestniczyć - według organizatorów - 320 tys. osób, a bezpieczeństwa pilnowało 2 tys. policjantów.
Regionalny premier Walencji Ximo Puig przekazał kondolencje rodzinie zmarłego. - napisał na Twitterze.
Według krajowej agencji meteorologicznej o godz. 3 w nocy z piątku na sobotę w niektórych miejscach w Walencji temperatura powietrza przekraczała 40 st. C przy prędkości wiatrów ponad 80 km/godz.
Z Saragossy Grażyna Opińska
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
