Meteor wszedł w atmosferę ziemską ok. godz. 4 nad ranem i spalił się po krótkim locie. Zjawisko było najlepiej widoczne z okolic miasta Rouen na północy Francji, ale w sieciach społecznościowych pojawiają się też nagrania lotu meteoru wykonane z Paryża, Belgii czy południowej Anglii.
"To dopiero siódmy taki przypadek, gdy upadek meteoru został przewidziany przed jego nastąpieniem - to pokazuje jak szybko rozwijają się na świecie zdolności do wykrywania asteroid" - napisała na Twitterze ESA. Jak dodano, meteor został zaobserwowany na kilka godzin przez wejściem w ziemską atmosferę przez jednego z węgierskich astronomów-amatorów.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.