Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadyrow zastąpi Prigożyna? ISW ocenia przechwałki o zajęciu Bachmutu "w kilka godzin"

7 maja 2023, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ramzan Kadyrow
Ramzan Kadyrow/Telegram
Szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn i czeczeński lider Ramzan Kadyrow prawdopodobnie próbują zrzucić winę za niepowodzenia pod Bachmutem na Ukrainie na rosyjski resort obrony – pisze w niedzielę ośrodek analityczny Instytut Badań nad Wojną.

ISW analizuje oświadczenie Prigożyna, szefa najemniczej Grupy Wagnera, zaangażowanej w walki pod Bachmutem.

List Prigożyna do Szojgu

Prigożyn zapowiedział w liście do ministra obrony Siergieja Szojgu, że jego najemnicza formacja przekaże swoje pozycje czeczeńskim jednostkom Achmat o północy 10 maja w związku z tym, że nie otrzymuje ona odpowiednich dostaw amunicji i ponosi duże straty w ludziach. Z kolei czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow wyraził gotowość do zastąpienia sił Wagnera swoimi ludźmi z batalionu Achmat.

ISW ocenia, że Prigożyn i Kadyrow zamierzają w ten sposób zrzucić winę za wszelkie niepowodzenia na resort obrony, a ministerstwo i regularne rosyjskie jednostki (które także są pod Bachmutem) przedstawić jako nieefektywne.

Krytyka dowództwa Rosji

Prigożyn, który pozycjonuje się jako aktor niezależny od rosyjskiego kierownictwa wojskowego (i ostro je krytykujący), chce w ten sposób zachować twarz, jeśli siły Wagnera nie zdołają zająć Bachmutu – pisze ISW. Chce też uniknąć powtórki sytuacji spod Sołedaru, gdzie resort obrony przypisał sobie sukces, który według Prigożyna był zasługą jego najemników.

Z kolei Kadyrow może skorzystać na włączeniu się do operacji pod Bachmutem reputacyjnie. Jeśli jego siły nie zdołają zająć miasta (jego części pozostającej wciąż pod kontrolą Ukrainy), obaj z Prigożynem mogą oskarżyć resort obrony o to, że nie udzieliło im odpowiedniego wsparcia.

Przesadzone przechwałki

ISW zaznacza przy tym, że wypowiedzi tych dwóch graczy (którzy próbują wykorzystać wojnę do wzmocnienia swoich pozycji w rosyjskich władzach) są mocno przesadzone. Przechwałki Kadyrowa, że może zająć Bachmut "w ciągu kilku godzin", to typowa dla niego brawura, nie odzwierciedlająca sytuacji na froncie. Również oświadczenie Prigożyna, że wagnerowcy utracą swój potencjał w konkretnym momencie o północy 10 maja, to "zabieg retoryczny".

ISW powtarza swoje wcześniejsze oceny, że resort obrony Rosji prawdopodobnie zmienił priorytety i obecnie zamierza skupić się na przygotowaniu do operacji obronnych na większości frontu w związku ze spodziewaną ukraińską kontrofensywą. W tym sensie cele Prigożyna, który skupia się na zajęciu Bachmutu, są rozbieżne z priorytetami dowództwa wojskowego.

Całkowite zajęcie Bachmutu wymagałoby natomiast wzmocnienia osłabionych oddziałów Wagnera, operujących w mieście, np. kosztem sił powietrznodesantowych, które obecnie używane są do osłony flanek wokół miasta.

"Rosyjskie dowództwo prawdopodobnie woli, by te siły stabilizowały szersze otoczenie Bachmutu w obliczu rosnącej degradacji sił Grupy Wagnera i jest mało prawdopodobne, by te elementy (regularne jednostki) zostały zaangażowane do finalnej fazy wyniszczających walk w Bachmucie przed oczekiwaną ukraińską kontrofensywą" – uważa ISW.

Według think tanku zajęcie ostatniej części Bachmutu nie zapewni Moskwie szerszych korzyści operacyjnych, a jedynie ograniczone korzyści informacyjne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj