W niedzielę w położonym na wschodzie Turcji Erzurum autobus kandydata na wiceprezydenta i czołowego polityka opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej - której lider zmierzy się w wyborach prezydenckich z prezydentem Erdoganem - został obrzucony kamieniami. W wyniku ataku rannych zostało 17 osób.
Sąd wkrótce po poniedziałkowym zatrzymaniu zwolnił 14 osób i objął je kontrolą sądową; jeden podejrzany został zwolniony po złożeniu zeznań. Policja prowincji Erzurum przeanalizowała zapisy z kamer i zidentyfikowała 19 podejrzanych. Pozostałe cztery osoby są obecnie poszukiwanie.
Próbują zniesławić nasze miasta, wywołując incydenty własnymi prowokacjami. Szukają przykrywki dla klęski, której doznają, prowokując ludzi i obrażając ich. Taki sam scenariusz zrealizowali w poprzednich wyborach, ale tym razem im się nie uda. Nie będą mogli wykorzystać tego narodu do swoich brudnych gier - ocenił podczas poniedziałkowego wiecu w Edirne Erdogan.
Te kamienie nie zostały rzucone we mnie, ale w nasz naród i demokrację - powiedział Imamoglu. Żyjemy w trudnych czasach. Znajdą się tacy, którzy będą próbowali was sprowokować, ale pozwolę sobie przytoczyć to, co powiedziała pewna młoda kobieta: +Niech rzucają kamieniami, odpowiemy różami. Każdy robi to, co mu najbardziej odpowiada+ - dodał polityk opozycji.
Ze Stambułu Jakub Bawołek
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.