Izraelski parlament przyjął jeden z najważniejszych elementów kontrowersyjnej reformy sądownictwa ograniczającej uprawnienia Sądu Najwyższego. Przed głosowaniem nad ustawą w całym kraju nasiliły się protesty, a giełda w Tel Awiwie odnotowała spadek, na wartości stracił również izraelski szekel.
Ustawa przeszła 64 głosami za i przy braku głosów przeciwnych, przy czym opozycyjni parlamentarzyści zbojkotowali końcowe głosowanie opuszczając salę obrad.
Przyjęte prawo ograniczy prerogatywy Sądu Najwyższego, który mógł do tej pory uchylać decyzje rządu, jeśli uznał je za "nieracjonalne", tj. nieproporcjonalnie skoncentrowane na interesie politycznym bez wystarczającego uwzględnienia interesu publicznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP