Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys w Izraelu wkracza w decydującą fazę. Netanjahu pójdzie na kompromis?

24 lipca 2023, 06:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Izraela Icchak Hercoga przeprowadził w niedzielę późnym wieczorem rozmowy z premierem Benjaminem Netanjahu i liderem opozycji Jairem Lapidem w sprawie kontrowersyjnej reformy systemu sądownictwa. Zdaniem ekspertów pojawiła się szansa na kompromisowe rozwiązanie konfliktu.

Po powrocie do Izraela z wizyty w USA Hercog udał się w niedzielę do szpitala, gdzie przebywa obecnie Netanjahu, któremu wszczepiono w nocy z soboty na niedziele rozrusznik serca, by podjąć próbę osiągnięcia kompromisu w sprawie reformy.

Po tym spotkaniu Hercog spotkał się również z byłym premierem i liderem opozycji Lapidem. Izraelskie media podały, że Lapid zgodził się na kompromisową propozycję zaprezentowaną przez Hercoga, która obejmowałaby wstrzymanie reformy sądownictwa na okres 15 miesięcy. Według Lapida jedyną przeszkodą pozostaje odmowa partii Likud, której liderem jest urzędujący premier, wstrzymania procesu legislacyjnego na okres dłuższy niż trzy miesiące.

"Zrobię wszystko, co w mojej mocy…"

Bez siły i zaangażowania protestów nie byłoby to możliwe - powiedział Lapid, odnosząc się do ewentualnego kompromisu. Bez setek tysięcy ludzi, którzy wyszli na ulice, ustawodawstwo byłoby kontynuowane bez przeszkód. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby osiągnąć szerokie porozumienie w celu zapewnienia silnego i demokratycznego Izraela - dodał.

Jednocześnie telewizja Channel 12 News poinformowała, że jeden z liderów opozycji, Beni Ganc, jak dotąd nie zgodził się na proponowane warunki, gdyż nie jest zainteresowany odkładaniem najbardziej drażliwych kwestii i preferuje kompleksowe rozwiązanie.

Decydująca faza kryzysu

Kryzys, który wstrząsa Izraelem od ponad pół roku, wkracza w decydującą fazę. Kneset rozpoczął w niedzielę maraton obrad w celu zamknięcia dyskusji nad kluczowym elementem kontrowersyjnych planów. Chodzi o ograniczenie prerogatyw Sądu Najwyższego, który może uchylać decyzje rządu, jeśli uzna je za "nieracjonalne", tj. nieproporcjonalnie skoncentrowane na interesie politycznym bez wystarczającego uwzględnienia interesu publicznego. Decydujące głosowania mają być przeprowadzone w poniedziałek.

Opozycja postrzega zmiany forsowane przez rząd jako zagrożenie dla demokracji. Netanjahu i jego sojusznicy przekonują, że nowe prawo przywróci równowagę pomiędzy organami władzy, gdyż ich zdaniem wymiar sprawiedliwości ma zbyt duże kompetencje.

Z Jerozolimy Marcin Mazur

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj