Do awantury o kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy Armii Czerwonej doszło w Kirkenes na północy Norwegii. Magnus Mæland, burmistrz gminy, ze złością miał usunąć rosyjski wieniec, po czym kobieta, umieściła go z powrotem na miejscu. Dziennikarzom oznajmiła, że "jest Rosjanką", na co Norwegowie zaczęli krzyczeć, że "tu jest Norwegia".
Ceremonia upamiętnia wyzwolenie Kirkenes 25 października 1944 r. podczas II wojny światowej przez armię radziecką, która wkroczyła do sąsiedniej Norwegii, okupowanej wówczas przez nazistowskie Niemcy.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.