Zagrożenie ze strony obozu skrajnej prawicy nie zniknęło - ostrzegł Schuster. Po prostu głos innych jest tutaj mocniejszy. Mówię o tym, ponieważ nas to dotyczy. Chcemy żyć swobodnie w Niemczech, w naszym kraju - dodał rozmówca "Die Zeit".

Reklama

Antysemityzm w Niemczech

Dla wielu Żydów w Niemczech życie zmieniło się na gorsze od czasu ataków Hamasu, zwłaszcza w Berlinie i miastach Nadrenii Północnej-Westfalii. TamŻydzi noszący jarmułkę lub gwiazdę Dawida na łańcuszku muszą obawiać się zniewagi, a nawet ataku - zaznaczył Schuster. Schuster skarżył się też na problemy wśród ludności o pochodzeniu migracyjnym ze świata arabskiego i tureckiego.

"Dzień gniewu Hamasu"

Przewodniczący ZDJ jest zaniepokojony obojętnością. Hamas ogłasza dzień gniewu, rodzice boją się posyłać swoje dzieci do żydowskich przedszkoli lub na zajęcia sportowe, ale wielu ludzi w ogóle to nie obchodzi. Nic nie myślą. Nic nie mówią. Nienawiść do nas ich nie dotyka. Ta cisza jest gorzka - powiedział Schuster.

SONDAŻ

Opublikowany w środę przez ZDJ sondaż, który przeprowadzono wśród liderów 98 ze 105 gmin żydowskich w Niemczech pokazuje, jak bardzo społeczności żydowskie w Niemczech cierpią z powodu zauważalnie rosnącej wrogości - pisze dziennik "Die Welt". Według ZDJ jedna trzecia społeczności żydowskiej w Niemczech doświadczyła od czasu ataków Hamasu na Izrael 7 października "antysemickich ataków" - do których wliczono np. graffiti czy osobiste obelgi.

Reklama

Prawie 80 procent liderów społeczności stwierdziło, że od 7 października życie Żydów w Niemczech, a przede wszystkim pokazywanie, że jest się Żydem wyraźnie stało się bardziej niebezpieczne. Obecna sytuacja doprowadza wiele społeczności do "granic ich możliwości" - pokazuje badanie.