Wideo przedstawiało pozorowany atak bojowników Hamasu w Korei Południowej. Jak podała agencja AFP, na nagraniu widać zamaskowanych napastników, którzy porywają południowokoreańską kobietę i oddzielają ją od córki.
Do nagrania dołączono komentarz: "7 października Izrael został zaatakowany przez terrorystów Hamasu. Zginęło 1200 mężczyzn, kobiet i dzieci, a ponad 240 osób zostało wziętych jako zakładnicy w Strefie Gazy. Wyobraź sobie, że to przydarzyło się tobie. Co byś zrobił?" - napisano.
Reakcja MSZ. Nagranie "uznano za niewłaściwe"
Wideo wzbudziło wiele emocji. Nie zostało odebrane pozytywnie. Po interwencji ministerstwa spraw zagranicznych Korei Południowej usunięto je z mediów społecznościowych ambasady Izraela.
W tej sprawie opublikowano oświadczenie. "Zabijanie i porywanie izraelskich cywilów przez Hamas nie może być usprawiedliwione, ale produkcja i dystrybucja przez ambasadę Izraela filmu wideo przedstawiającego podobieństwa do sytuacji bezpieczeństwa w innym kraju została uznana za niewłaściwą" - czytamy w komunikacie MSW.
Wideo miało "pomóc zrozumieć obecną sytuację wojenną"
Południowokoreański kanał informacyjny "YTN" podał, że ambasador Izraela w Seulu Akiva Tor miał wytłumaczyć, z jakiego powodu opublikowano kontrowersyjne wideo. Ten wpis także został wkrótce usunięty.
"Zrekonstruowaliśmy przerażający incydent terrorystyczny, który miał miejsce 7 października, aby pomóc Koreańczykom w Azji Wschodniej, z dala od Izraela, zrozumieć obecną sytuację wojenną" - miał napisać dyplomata.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.