Trawler "Kapitan Łobanow" eksplodował na Bałtyku niedaleko od wybrzeża obwodu królewieckiego i zatonął - podaje Dożd. Ok. godz. 11.00 jednostka nadała sygnał alarmowy. Na pokładzie statku było siedmiu członków załogi, czterech z nich zostało poszkodowanych. Co najmniej jedna osoba zginęła. Nie są znane przyczyny eksplozji.
Władze obwodu królewieckiego przekazały z kolei, że na pokładzie wybuchł pożar. Przekazano, że jednostka nie zatonęła i jest holowana do portu.
"W strefie manewrów"
Jak podaje Dożd, statek mógł znajdować się w strefie manewrów rosyjskiej floty bałtyckiej. W poniedziałek wieczorem pojawiła się ostatnia informacja o ich przebiegu. Załoga korwety "Bojkij" powiadomiła o trafieniu w cele szkoleniowe.
W 2023 projekt Dossier Center ustalił, że rosyjska flota morska może wykorzystywać rybackie trawlery w celach wojskowych. Autorzy publikacji nie wykluczyli, że jednostki mogą być wykorzystywane do działań dywersyjnych i zwiadowczych.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.