Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdalne tłumaczenia szefowej Secret Service. "Pochyły dach stanowił zagrożenie dla agentów"

17 lipca 2024, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
Szefowa Secret Service tłumaczy, dlaczego agentów tajnej służby nie było na dachu, z którego strzelał zamachowiec. Te słowa tylko jednak wzmocnią jej krytyków, którzy domagają się dymisji Kimberly Cheatle. 

Ten budynek ma stromy dach. I wiecie, jest tzw. czynnik bezpieczeństwa, który powinien być rozważony, bo nie chcieliśmy kogoś postawić na pochyłym dachu i zapadła decyzja, by to miejsce zabezpieczyć od środka - tak, według "Daily Telegraph", tłumaczy się szefowa Secret Service, Kimberly Cheatle z oskarżeń o błędy przy zabezpieczeniu wystąpienia Donalda Trumpa. 

Jak dodaje, w środku budynku, z którego dachu zamachowiec strzelał do Trumpa była lokalna policja, która poinformowała agentów Secret Service o strzelcu i udało się go szybko "zneutralizować".

Raporty wskazują na bałagan

Okazuje się jednak, jak dodaje brytyjska gazeta, że raporty z działań służb mówią coś innego i wskazują na zamieszanie w kontaktach między policją a Secret Service. M.in. okazuje się, że lokalna policja zaobserwowała podejrzanego mężczyznę z dalmierzem w ręku. Gdy jednak funkcjonariusze to zgłosili, to rozpoczęła się debata przez radio, czy to faktycznie snajper z dalmierzem czy zwykły widz z lornetką. Zanim podjęto decyzję padły pierwsze strzały. 

Nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej wezwań do dymisji Cheatle, by odpowiedziała za wszystkie błędy, popełnione podczas wiecu Trumpa, które doprowadziły do postrzelenia byłego prezydenta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj