Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska utraciła ważną funkcję w Europarlamencie. Po raz pierwszy w historii

19 lipca 2024, 20:52
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Janusz Lewandowski
Polska utraciła ważną funkcję w Europarlamencie. Po raz pierwszy w historii/PAP
Po raz pierwszy od wejścia do UE Polska nie będzie miała przedstawiciela w komisji gospodarczej i monetarnej (ECON). "To błąd" - powiedział europoseł KO Janusz Lewandowski.  Paradoksem jest to, że w poprzedniej kadencji Polska miała mniejszą delegację, ale aż dwóch członków ECON.

Europarlament ogłosił, kto zasiądzie w 20 komisjach i podkomisjach w nowym PE. Polscy eurodeputowani będą członkami prawie każdej z nich. Prawie, bo spośród 53 europosłów z Polski, żaden nie będzie pełnym członkiem komisji ds. rybołówstwa (PECH), podkomisji ds. podatkowych (FISC) i - co najważniejsze - komisji gospodarczej i monetarnej (ECON), jednej z największych w Parlamencie Europejskim.

ECON zajmuje się m.in. regulacjami dotyczącymi banków, KPO, rynkami kapitałowymi i konkurencyjnością. Polacy zasiadali w komisji gospodarczej PE nieprzerwanie od wejścia Polski do Unii; w poprzedniej kadencji jej członkami byli Marek Belka i Danuta Huebner, wcześniej Danuta Huebner i Dariusz Rosati.

"Utrata komisji to błąd"

Europoseł Lewandowski, który znajdzie się w ECON jako europoseł-zastępca, obok Bogdana Rzońcy z PiS i Ewy Zajączkowskiej-Hernik z Konfederacji, przyznaje, że "utrata komisji ECON to błąd". Po raz pierwszy od 2004 roku nie mamy nikogo na pełnych prawach członka w ECON. To bardzo ważna komisja, w której dużą rolę odgrywali Rosati i Belka. Zbyt ważna, żeby ją odpuszczać w PE - przyznał Lewandowski. Podkreślił jednak, że uważa, iż chociaż jego rola będzie okrojona, to nie będzie miał problemów z dostępem do ważnych raportów komisji. Tymczasem według jednego ze źródeł w PE brak członkostwa w ECON to dla Polski ogromna strata.

"To jedna z najważniejszych komisji w PE, zwłaszcza dla kraju, który jak Polska nie jest w strefie euro. Dotychczas Polska jako członek ECON mogła walczyć o to, żeby unijna legislacja, która jednak skupia się głównie na strefie euro, obejmowała również kraje spoza niej" - powiedział rozmówca PAP. Dodał, że także priorytety Ursuli von der Leyen, o których wspominała w czwartek w przemówieniu poprzedzającym głosowanie nad jej kandydaturą na kolejną kadencję jako szefowej Komisji Europejskiej, są związane z kompetencjami komisji gospodarczej. "Fundusze, finansowanie zbrojeń, przedłużenie KPO - to wszystko to jest działka ECON" - wymieniał rozmówca.

Polska miała aż dwóch członków ECON

Jak powiedziało źródło PAP, rola zastępców jest w komisji ograniczona i nie jest zagwarantowane, że otrzymają dostęp do najważniejszych dokumentów. Nie mogą też być sprawozdawcami legislacji, mogą składać do niej poprawki, ale nie jest pewne, że będą mogli nad nimi głosować. Jeśli na głosowanie stawią się wszyscy członkowie komisji, wówczas to oni będą mieli pierwszeństwo, by oddać głos. To taki trochę paradoks, że w poprzedniej kadencji Polska miała mniejszą delegację, ale aż dwóch członków ECON, a teraz nie ma ani jednego - skwitowało źródło PAP.

Polska będzie miała natomiast aż siedmiu pełnoprawnych członków w komisji ds. przemysłu (ITRE), po sześciu w komisjach ds. zagranicznych (AFET), prawnej (JURI) i wolności obywatelskich (LIBE), po pięciu w podkomisji praw człowieka (DROI), ochrony środowiska (ENVI) i praw kobiet (FEMM), po czterech w komisjach budżetowej (BUDG) i petycji (PETI), po trzech w komisji handlu międzynarodowego (INTA), transportu (TRAN) i spraw konstytucyjnych (AFCO), po dwóch w podkomisji bezpieczeństwa (SEDE), kontroli budżetowej (CONT), podkomisji zdrowia (SANT), rozwoju regionalnego (REGI), rolnictwa (AGRI), kultury (CULT), po jednym w komisji rozwoju (DEVE) i zatrudnienia (EMPL). Niektórzy europosłowie będą zasiadali w kilku komisjach PE.

We wtorek na posiedzeniu inauguracyjnym w PE w Brukseli komisje wybiorą przewodniczących i wiceprzewodniczących. Polska delegacja w Europejskiej Partii Ludowej (EPL) jeszcze podczas sesji plenarnej z Strasburgu zapowiedziała, że zarekomenduje Borysa Budkę na szefa komisji przemysłu (ITRE), a Adama Jarubasa na szefa podkomisji zdrowia (SANT); w drugiej połowie kadencji miałby go zastąpić Bartosz Arłukowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj