Dziennik Gazeta Prawana logo

"Inwazja Rosji na Ukrainę może potrwać dekadę". Kluczowa rola Chin

3 września 2024, 17:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W ocenie Burnsa ryzyko, że Ukraina mogłaby przegrać wojnę bez amerykańskiego wsparcia, jest "bardzo realne"
"Inwazja Rosji na Ukrainę może potrwać dekadę". Kluczowa rola Chin/ShutterStock
Wojna w Ukrainie może potrwać nawet dekadę, podobnie jak inne wojny kolonialne - powiedział Radosław Sikorski. Jego zdaniem tylko Chiny mogłyby "skłonić Putina do zakończenia tego szaleństwa" wcześniej. 

Minister Radosław Sikorski rozpoczął w poniedziałek czterodniową wizytę w Azji Południowo-Wschodniej od spotkań ze swoim singapurskim odpowiednikiem Vivianem Balakrishnanem oraz ministrem seniorem, koordynatorem ds. bezpieczeństwa narodowego Singapuru, Teo Chee Heanem. Tego dnia wygłosił również w renomowanym Międzynarodowym Instytucie Studiów Strategicznych wykład pt. "Europa: w obliczu imperializmu XXI wieku".

Kluczowa rola Chin

Podczas panelu dyskusyjnego pytany o inwazję Moskwy na pełną skalę na Ukrainę, Sikorski przywołał obecność Francuzów czy Amerykanów w Wietnamie, Brytyjczyków w Azji czy Portugalczyków w Mozambiku, mówiąc: "niestety te wojny kolonialne zwykle trwają około dekady".

Aby wojna się zakończyła, przywódcy kolonizatorów muszą dojść do wniosku, że inwazja była błędem - zaczął wyliczać Sikorski. Po drugie, (muszą dojść do wniosku), że cel nie jest osiągalny przy akceptowalnych kosztach krwi i zasobów, a po trzecie, co jest najtrudniejsze, (...) przywódcy muszą przyznać, że popełnili kolosalny błąd". Dodał, że te wojny zwykle nie kończyły się z inicjatywy samych najeźdźców. Chiny wyjątkowo mogą faktycznie wymusić koniec tej wojny, ponieważ Rosja nie byłaby w stanie kontynuować jej bez handlu z Chinami - ocenił polski dyplomata zapytany o rolę Pekinu w kontekście rosyjskiej agresji.

Sikorski o "wdzięczności Europy"

Sikorski ocenił, że rząd w Pekinie "prawdopodobnie jest całkiem szczęśliwy, że może przejąć rosyjski rynek, że otrzymują rosyjską ropę i gaz po obniżonej cenie". Dodał, że rząd Rosji "będzie musiał sprzedać im swoje rezerwy złota", kiedy w budżecie zabraknie pieniędzy. Chiny z pewnością otrzymałyby wiele dobrej woli i wdzięczności od Europy, gdyby skłoniły Putina do zakończenia tego szaleństwa - podkreślił.

Szef resortu dyplomacji przyznał jednocześnie, że "Chiny grają ostrożnie, szanują najgrubszą z naszych czerwonych linii, którą jest niesprzedawanie Rosji broni, w przeciwieństwie do Korei Północnej czy Iranu". Sikorski wezwał do globalnej solidarności w celu poszanowania integralności terytorialnej suwerennych państw w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową. Tylko taki system da każdemu krajowi, dużemu czy małemu, prawo do wyboru własnej drogi do dobrobytu, o co walczą teraz Ukraińcy - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj