Dziennik Gazeta Prawana logo

Rasizm i mizoginia jako filary poparcia dla Trumpa? Niemiecka prasa ostro o prezydenckim wyścigu

31 października 2024, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald,Trump
Rasizm i mizoginia jako filary poparcia dla Trumpa? Niemiecka prasa ostro o prezydenckim wyścigu/ShutterStock
Stany Zjednoczone to kraj "częściowo rasistowski i mizoginiczny" – twierdzi niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung", wyjaśniając, dlaczego wielu Amerykanów wspiera Donalda Trumpa. Gazeta kontrastuje jego postać z Kamalą Harris, określaną jako "kompetentną” przeciwniczkę, która walczy z uprzedzeniami w amerykańskim społeczeństwie.

Komentator "Sueddeutsche Zeitung" Boris Herrmann określił kandydata Republikanów mianem "najbardziej skutecznego kłamcy naszych czasów". 

Niemiecka prasa ostro o Trumpie

Stworzył on wokół siebie machinę manipulacji, która nie ma sobie równych, (...) także dzięki przyjaznemu wsparciu (miliardera i właściciela platformy X) Elona Muska – czytamy w dzienniku.

W publikacji podkreślono, że Trump stał się idolem dla wielu Amerykanów, ponieważ "bezlitośnie przekracza granicę wulgarności". "Mówi im, że ksenofobia może być fajna, a seksizm zabawny. Nie wstydzi się powiedzieć tego, co wielu chciało powiedzieć od dawna, ale trzymało to dla siebie" - zauważono.

Zasmucająca świadomość

"Pozornie niezniszczalna popularność Trumpa to najbardziej zasmucająca świadomość. Mówi to też coś o Ameryce. Jest to, przynajmniej częściowo, kraj rasistowski i mizoginiczny" – oceniła "Sueddeutsche Zeituing".

Zdaniem gazety Kamala Harris ma do zaoferowania coś, czego brakuje jej krzykliwemu przeciwnikowi, Donaldowi Trumpowi - kompetencje.

"Amerykanie odrzucają Harris"

 "W międzyczasie Harris słusznie zdecydowała się jeszcze wyraźniej podkreślić niebezpieczeństwo, jakie oznaczałby powrót Trumpa do władzy. Pokazuje też wyraźniej, że, poza pojednaniem, stawia na kompetencje, których jej przeciwnikowi wyraźnie brakuje" – zaznaczył Herrmann.

W jego opinii wielu Amerykanów odrzuca Harris tylko dlatego, że nie chcą u władzy kobiety, a już na pewno nie kobiety o afroamerykańskich i azjatyckich korzeniach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj