Dziennik Gazeta Prawana logo

Silne anomalie na Bałtyku. Zagrożenie dla samolotów i statków

18 stycznia 2025, 21:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prague,-,June,26,,2022:,Ryanair,Boeing,737,Max,8-200
Zakłócenia systemu GPS na Na Bałtyku. Zagrożenie dla samolotów i statków/ShutterStock
Zakłócenia systemu GPS, wykorzystywanego do nawigacji przez samoloty oraz statki, utrzymują się na Bałtyku ponad 60 dni - piszą w sobotę szwedzkie media. Niedawno samolot linii Ryanair lecący z Luton pod Londynem do Wilna na Litwie z powodu problemów z GPS zmuszony był przerwać procedurę podchodzenia do lądowania.

Według gazet "Expressen" oraz "Dagens Nyheter" silne i rozległe anomalie odnotowywane są w regionie wyspy Gotlandia oraz południowej Olandii. Media przypominają, że celowe zakłócanie działania GPS może mieć poważne konsekwencje dla lotnictwa cywilnego i żeglugi.

Media, powołując się na Reutersa, napisały, że w czwartek samolot linii Ryanair lecący z Luton pod Londynem do Wilna na Litwie z powodu problemów z GPS zmuszony był przerwać procedurę podchodzenia do lądowania. Maszyna ostatecznie wylądowała na lotnisku w Warszawie.

Szwecja i Norwegia zaniepokojone

Minister obrony Szwecji Pal Jonson podkreślił, że "rząd uważnie śledzi sytuację i pozostaje w ścisłym kontakcie zarówno z Finlandią, jak i z krajami bałtyckimi, a także w ramach NATO i UE". Dodał, że szwedzkie urzędy wymieniają się informacjami na ten temat, a także że prowadzone są prace nad zwiększeniem odporności na zakłócenia GNSS (zbiorcza nazwa globalnych systemów nawigacji satelitarnych).

Podobne problemy występują na północy Norwegii. W piątek komunikat w sprawie zagłuszania i fałszowania sygnału GPS w regionie miasta Kirkenes przy granicy z Rosją opublikował norweski Urząd ds. Łączności (Nkom). Pomiary norweskich ekspertów pokazały, że zakłócenia pojawiają się na coraz niższej wysokości.

Rosja prowadzi "testy"

Do manipulacji w działaniu systemu GPS dochodzi na Bałtyku oraz na północy Półwyspu Skandynawskiego od rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Szwedzkie wojsko jako ich źródło wskazywało działania Rosji w obwodzie królewieckim w związku z ćwiczeniami wojskowymi.

Ppłk Joakim Paasikivi, wykładowca strategii wojskowej Szwedzkiej Akademii Obrony, twierdził wówczas, że zakłócenia mogą być "pewnego rodzaju testem" przed zastosowaniem ich przez Rosję w wojnie w szarej strefie lub w wojnie hybrydowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj