Dziennik Gazeta Prawana logo

Cła Trumpa wywołały wściekłość Chin. Pekin grozi odwetem

3 kwietnia 2025, 13:31
[aktualizacja 3 kwietnia 2025, 14:17]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chiny odpowiadają ws. ceł
Chiny odpowiadają ws. ceł/PAP/EPA
Nowe cła Donalda Trumpa na chińskie towary wywołują wściekłość. Pekin grozi odwetem, firmy biją na alarm, a konsumenci w USA mogą szykować się na droższe produkty. Jakie konsekwencje czekają globalny handel?

Cła Trumpa jako narzędzie nacisku

Wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami wkracza w nową fazę. Prezydent Donald Trump ogłosił wprowadzenie 54 proc. ceł na wszystkie chińskie towary importowane do USA, co oznacza historyczny zwrot w polityce handlowej i drastyczne zaostrzenie relacji między dwoma gigantami gospodarczymi. Ta decyzja wywołała natychmiastową reakcję Pekinu, który zapowiedział podjęcie "zdecydowanych środków odwetowych".

Chiny odpowiadają na cła

Chińskie Ministerstwo Handlu określiło nowe taryfy jako "jednostronne zastraszanie" i zaapelowało o prowadzenie dialogu na równych zasadach. Rząd w Pekinie nie podał jeszcze szczegółów swojego odwetu, ale analitycy przewidują precyzyjne kontruderzenie. Możliwe scenariusze obejmują cła na wrażliwe politycznie amerykańskie produkty, takie jak towary rolne i maszyny przemysłowe, oraz ograniczenia dla amerykańskich firm działających w Chinach.

Firmy i konsumenci w potrzasku

Nowe taryfy spadają na firmy z łańcuchami dostaw powiązanymi z Chinami, które już od lat próbują dostosować się do niestabilnej polityki celnej USA. Wielu producentów przeniosło już swoje zakłady do Wietnamu czy Kambodży, ale Trump objął wysokimi taryfami także te kraje (odpowiednio 46 proc. i 49 proc.). To jakby ktoś przewrócił cały stół i rozrzucił wszystkie karty – skomentował dla CNN Ben Schwall, konsultant ds. łańcucha dostaw.

Greg Mazza, właściciel firmy oświetleniowej importującej z Chin, podkreśla, że konsumenci w USA mogą nie udźwignąć skutków tych ceł. Podnieśliśmy ceny tylko o 5 proc., ale nie da się tego robić w nieskończoność. W końcu to klient zapłaci rachunek – powiedział Mazza dla CNN.

Geopolityczna układanka

Podczas gdy polityka handlowa USA destabilizuje relacje z partnerami, Chiny aktywnie wzmacniają swoje pozycje na innych rynkach. Pekin może wykorzystać sytuację, by wzmocnić współpracę gospodarczą z Europą, Ameryką Łacińską i Afryką. Chiny muszą przekierować swoje rynki eksportowe i dywersyfikować relacje handlowe. To nie będzie chwilowa zmiana, ale długofalowy proces – oceniła Wang Dan z Eurasia Group.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj