Mentzen przypomniał podczas czwartkowej konferencji prasowej w Toruniu, że pięć lat temu kandydował na urząd prezydenta tego miasta. Ocenił, że od tego czasu nie rozwiązano w mieście żadnego problemu, które wówczas diagnozował, a wszystkie się tylko pogłębiły.
Pięć lat temu byliśmy miastem, które się wyludnia, starzeje, nie jest w stanie przyciągnąć i zatrzymać młodych ludzi, nie tworzy dobrze płatnych miejsc pracy. Było to miasto, które stawia na duże miejskie inwestycje, które potem przynoszą kolejne straty, a nie było w stanie stworzyć prawdziwych inwestycji, które generują pieniądze. To miasto, w którym tak naprawdę nie istnieje żadna opozycja. Nie ma opozycji w radzie miasta. Mamy prezydenta, który dobiera sobie wiceprezydentów z największych partii politycznych, a te z tego powodu nie są w stanie go skrytykować, bo np. stracą fotel wiceprezydenta lub miejsca pracy w miejskich spółkach, które obsiedli - mówił Mentzen.
Lider Konfederacji mówił, że Toruniem rządzi od ponad 20 lat ten sam prezydent Michał Zaleski. Widać, że mu się nie chce, nie ma siły, żeby rządzić, a cały czas ma ambicje, aby ręcznie zarządzać, podejmować wszystkie najmniejsze decyzje. Nawet tak absurdalne, jak liczba rolek papieru toaletowego w jednym z urzędów - powiedział.
Zdaniem Mentzena Toruń jest dziś "miastem bez wizji", "bez perspektyw". Podkreślił, że jeżeli będzie tak dalej, to stworzy "dwumiasto emerytów z Ciechocinkiem".
To miasto bez opozycji, bez kogoś, kto powie, że to szaleństwo i trzeba w końcu zmienić tę politykę - ocenił poseł Konfederacji. W jego ocenie Toruń nie może cały czas się zadłużać, a trzeba "dać mu życie, dać jakąś nadzieję".
Nic się od pięciu lat nie zmieniło. Mamy dokładnie te same problemy, które tylko się pogłębiły - stwierdził. Wskazał, że alternatywą jest Maciej Cichowicz, kandydat Konfederacji na prezydenta miasta, przedsiębiorca, radny w latach 2010-2018.
Jego zdaniem miasto potrzebuje przynajmniej radnych z Konfederacji, "jakichkolwiek opozycyjnych radnych". Nie może być tak, że nie ma opozycji. Żadne miasto nie może być zarządzane dobrze bez opozycji. Głęboko wierzę, że panu Maciejowi Cichowiczowi pójdzie lepiej niż mi w 2018 roku. Cichowicz ma swój pomysł na rozwój miasta, wizję, strategię. Widzi, jakie miasto ma problemy. Z pełnym przekonaniem udzielam mu swego poparcia - dodał Mentzen.
Cichowicz mówił, że kolejna kadencja będzie ogromnym wyzwaniem. Podkreślił, że jest przeciwnikiem wielkich inwestycji. Jest natomiast za mikroinwestycjami, które dadzą maksymalne efekty.
Mieszkańcy bloków, które są zasilane z ciepła systemowego płacą 3-5 razy więcej niż ci, którzy mieszkają w normalnych domkach. Ci ludzie uznają, że mają za to płacić, a my jesteśmy wspólnotą miasta. Jako jedyny kandydat na prezydenta mówię, że musimy się nad tym pochylić, mamy na to swój pomysł. Podejmiemy działania zmierzające do produkcji, kogeneracji ciepła i energii. Będziemy zastanawiali się nad ciepłem odzyskiwanym, ciepłem, które można uzyskiwać z rzeki, bo mamy przecież obok największą polską rzekę - mówił Cichowicz.
Wymieniał przykłady miast w Europie, które już czerpią energię i ciepło z rzek. Bądźmy wreszcie liderem, tak jak w wiekach średnich byliśmy liderem kupiectwa, zaradności, którą dziś reprezentuje sobą Konfederacja - dodał Cichowicz.
Mentzen odpowiadając na pytania dziennikarzy ocenił, że Toruniowi "odjeżdżają wszystkie miasta wojewódzkie w Polsce". Gdy patrzę, co buduje się w Rzeszowie, który jest mniejszy od Torunia, czy w Olsztynie lub Białymstoku, to cała Polska nam odjeżdża. Jesteśmy najbardziej zapóźnionym miastem pod tym kątem miastem w Polsce - zarówno jeżeli chodzi o infrastrukturę biurową czy mieszkaniową. Po prostu dramat. Bardzo żałuję, że mój Toruń w ten sposób się nie rozwija - podsumował Mentzen.
Wybory samorządowe 2024
7 kwietnia w walce o urząd prezydenta Torunia zmierzy się ośmioro kandydatów: Maciej Cichowicz (KWW Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy), Paweł Gulewski (KKW Koalicja Obywatelska), Dariusz Kubicki (KWW Kocham Toruń), Adrian Mól (KW Prawo i Sprawiedliwość), Magdalena Noga (KWW Koalicja Ruchów Miejskich), Bartosz Szymanski (KWW Aktywni dla Torunia), Piotr Wielgus (KKW Lewica), Michał Zaleski (KWW Michała Zaleskiego)
Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.