Swoje propozycje programowe PJN przedstawiła w sobotę na konferencji prasowej w Sejmie w 10 punktach. "Chcemy prowadzić merytoryczną kampanię zamiast +popisów+ liderów PO i PiS, którzy wymieniają uszczypliwości. Kiedyś PO-PiS to była nadzieja na zmianę i naprawę państwa, a dziś +popis+ to te uszczypliwości" - mówił szef sztabu PJN, Tomasz Dudziński.

Reklama

Postulaty programowe partii to: prorodzinne podatki; budżet zadaniowy; niższe koszty funkcjonowania państwa; bezpieczna szkoła; stawka na naukę i przedsiębiorczość młodego pokolenia; skuteczna pomoc dla chorych; tańszy bilet, szybki i czysty pociąg; równe szanse dla polskich rolników w UE; uczciwe i sprawne sądownictwo oraz przyjazne państwo.

Partia w ramach podatków prorodzinnych chce wprowadzenia 19-procentowego podatku PIT z podwójną kwotą wolną od podatku (z 3 do 6 tys. - kwota wolna od podatku w powiązaniu z liczbą osób w rodzinie). Według PJN, w efekcie programu polityki prorodzinnej do każdej rodziny powinno trafić dodatkowo przynajmniej 400 złotych ma każde dziecko w rodzinie i 200 zł na dodatkowe cele edukacyjne.

Drugą propozycją partii jest budżet zadaniowy, który - według PJN - ułatwi planowanie wydatków na najbliższe lata, umożliwi oszczędności i przekierowanie środków na politykę prorodzinną. Zgodnie z propozycją ugrupowania, w każdorocznym budżecie powinno być zagwarantowane co najmniej 30 mld zł na budowę dróg i modernizację linii kolejowych.

Ugrupowanie chce także obniżenia kosztów administracji państwowej - likwidacji nadmiaru politycznych stanowisk w administracji, ograniczenia ilości samochodów służbowych oraz likwidacji zbyt kosztownych funduszy celowych i przywilejów branżowych. Partia proponuje zmniejszanie zatrudnienia o 3 proc. w administracji publicznej w każdym roku przez 5 lat (w sumie o 15 proc.). PJN chce też ograniczenia o połowę liczby posłów, proponuje również bezpośrednie wybory starostów i marszałków.

W dziedzinie edukacji, PJN przeciwstawia się wysyłaniu 6-latków do szkół; proponuje także m.in. likwidację gimnazjów, czyli powrót do systemu kształcenia w podstawówkach klas 1-8, 4-letnich liceów i 5-letnich techników. Chce też obniżenia opłat za publiczne przedszkola do maks. 300 zł, zwiększenia dostępności przedszkoli oraz poprawy sytuacji materialnej nauczycieli.



Według PJN, drugi kierunek studiów powinien być bezpłatny, a stypendia naukowe powinny być przyznawane za średnią ocen powyżej 4 i rosnąć w miarę wyższej średniej. Ugrupowanie proponuje też porozumienie uczelni wyższych z administracją i przedsiębiorcami, które umożliwiłoby uruchomienie programów stażowych i praktyk dla absolwentów wyższych uczelni. Partia chce też ułatwień dla zakładających pierwszy biznes.

Kolejny postulat PJN to "skuteczna pomoc dla chorych" przez większą konkurencję w służbie zdrowia i zwrot części składki za odpłatne leczenie.

Reklama

Ugrupowanie proponuje też tańsze bilety oraz "rozsądną prywatyzację PKP poprzedzoną konsolidacją spółek kolejowych". Według PJN, pakiet kontrolny Skarb Państwa powinien utrzymać w strategicznych spółkach jak: Lotos, PGE, PGNiG, PKO BP, PLK i Lasy Państwowe - wyłączone z prywatyzacji, zaś obojętne, czy przewoźnik będzie państwowy, czy prywatny. Ważne, by pociągi były szybkie, na czas i czyste" - mówiono w sobotę.

PJN chce też równych szans dla polskich rolników w Unii Europejskiej (poprzez odpowiedni system dopłat) oraz nowego programu rozwoju obszarów wiejskich i mniejszych miast.

Konieczne jest także - według ugrupowania - przyspiedzenie postępowań sądowych, powszechne wybory ławników przy okazji wyborów samorządowych oraz wprowadzenie krótkich terminów na rozstrzyganie spraw gospodarczych i administracyjnych.

Postulat PJN "przyjazne państwo" zakłada, że państwo "nie ingeruje bezsensownie w proces wychowawczy czy działalność gospodarczą, ale odpowiada na kłopoty obywateli, których sami nie mogą rozwiązać". W tym kontekście partia wymienia np. pomoc dla osób, które z uwagi na zawirowania na światowych rynkach mogą mieć problem ze spłatą kredytów czy szybką i skuteczną pomoc dla poszkodowanych w wyniku klęsk żywiołowych m.in. poprzez powołanie funduszu klęsk i katastrof.