41-letnia matka zostawiła rocznego syna w jednym z białostockich komisariatów. Twierdziła, że - z powodu trudnej sytuacji materialnej - nie może mu zapewnić opieki. Chłopczyk trafi do domu małego dziecka w Białymstoku.
o ocenę sytuacji i interpretacji całego zdarzenia pod względem prawnym. Na razie nie podjęła żadnych działań wobec kobiety.
We wtorek po południu matka zostawiła synka w wózku w przedsionku II komisariatu policji w Białymstoku. Zostawiła też kartkę z informacją o sobie, ubranka, pieluszki. . Kobieta zadzwoniła do policjantów i powiedziała, że nie może się dalej opiekować dzieckiem, bo nie ma pieniędzy nawet na jedzenie dla niego.
Policjanci nie wiedzą, . Podejrzewają, że być może wiedziała, iż zostanie tam ono objęte opieką.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl