Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał: Więzień ma prawo do ślubu

5 stycznia 2010, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nawet więźniowie mają prawo stawać na ślubnym kobiercu - orzekł Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Jak dodał, nieudzielenie więźniowi zgody na zawarcie ślubu stanowi naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Trybunał rozpatrywał skargi przeciwko Polsce dwóch mężczyzn, którym odmówiono zgody na ślub.

Skazany Paweł J. w 2003 r., w czasie pobytu w zakładzie karnym, poznał skazaną M.H., odbywającą karę w tym samym więzieniu. Kiedy przeniesiono go do innego więzienia, w czerwcu 2003 roku złożył wraz z nią wniosek o zezwolenie na zawarcie małżeństwa w więzieniu. Na wniosek odmownie odpowiedział dyrektor okręgowy Służby Więziennej. Mężczyzna odsiadywał wyrok za włamanie od 2001 do stycznia 2004 roku.

Odmawiając zgody, władze więzienne powołały się m.in. na "potrzebę zagwarantowania porządku i bezpieczeństwa w zakładzie". Zwróciły uwagę, że "związek zaczął się i rozwijał się w sposób nielegalny, poprzez przesyłanie grypsów i z punktu widzenia społecznej rehabilitacji skazanych nie jest godzien ochrony prawnej". Mężczyzna zwrócił się do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, ten jednak przekazał sprawę dyrektorowi Służby Więziennej. Decyzja była odmowna.

Paweł J. interweniował u Rzecznika Praw Obywatelskich, skierował też pismo do ministra sprawiedliwości. Ostatecznie po kilku miesiącach, w listopadzie 2003 roku uzyskał przepustkę na zawarcie ślubu. Jednak jak wynika z informacji Trybunału, ślubu tego nie zawarł. Mężczyzna skierował skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.Domagał się 20 tys. euro zadośćuczynienia. Trybunał zasądził na jego rzecz 1 tys. euro tytułem zadośćuczynienia za straty moralne oraz 1,5 tys. euro tytułem pomocy prawnej.

"Więzienie pozbawia osobę jej wolności oraz pewnych praw i przywilejów. Nie znaczy to jednak, że osoba przebywająca w areszcie nie może czy jedynie wyjątkowo może korzystać z jej prawa do małżeństwa" - uznał Trybunał. Powtórzył też, że osoba ta nadal korzysta z podstawowych praw i wolności obywatelskich. Jakiekolwiek dodatkowe ograniczanie tej wolności musi być uprawomocnione przez władze. W ocenie Trybunału wolność osobista nie jest warunkiem koniecznym, by korzystać z prawa do zawarcia małżeństwa.

Trybunał zaznaczył, że małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety i to oni decydują, czy chcą wejść w relację. Podkreślił też, że według polskiego prawa powodem odmowy zgody na ślub mogą być tylko przeszkody wymienione w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Są to: wiek, ubezwłasnowolnienie, choroba psychiczna, bigamia, pokrewieństwo i powinowactwo, przysposobienie. Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 12 Konwencji, dotyczącego prawa do małżeństwa, a także art. 13 - dotyczącego skutecznego środka odwoławczego.

Opinię przyjaciela sądu przedstawiła Fundacja Helsińska. Podkreśliła, że w polskim kodeksie karnym wykonawczym nie ma przepisów regulujących kwestię małżeństw w zakładach karnych. Fundacja uważa, że pozostawia to pole dla niekorzystnej dla więźniów interpretacji prawa i to bez możliwości kwestionowania decyzji władz więziennych przed innymi organami.

Decyzję podejmuje kierownik stanu cywilnego bądź sąd, a naczelnik więzienia nie ma kwalifikacji do decydowania, czy ktoś ma zdolność zawarcia związku - podkreśla Fundacja. Dodano, że prawo do zawarcia małżeństwa jest jednym z podstawowych praw gwarantowanych przez wiele umów międzynarodowych.

Fundacja wskazała także, że argument o braku możliwości podjęcia pożycia małżeńskiego przez Pawła J. i M.H. jest nietrafiony, ponieważ ETPC uznawał już, że podstawą związku małżeńskiego jest utworzenie legalnej więzi między kobietą a mężczyzną i to od nich zależy, czy zdecydują się na ślub bez możliwości prokreacji, gdyż ta funkcja małżeństwa jest wtórna.

Rzecznika Służby Więziennej mjr Luiza Sałapa powiedziała, że sytuacja, jaka miała miejsce w zakładzie karnym we Wrocławiu, jest niezrozumiała i nigdy nie powinna mieć miejsca. "Jedynym powodem do odmowy zezwolenia na zawarcie małżeństwa mogłyby być formalne przeciwwskazania, o których wiedziałby kierownik zakładu karnego, np. gdyby skazany był już żonaty" - powiedziała.

"Wszystko, co odbywa się na terenie zakładu karnego, wymaga zdrowego rozsądku. Powołanie się w tym wypadku na względy bezpieczeństwa jest całkowicie niezrozumiałe. Dla zachowania bezpieczeństwa kierownik mógł zmniejszyć liczbę gości, ale nie odmówić zawarcia związku małżeńskiego" - dodała.

Trybunał badał też skargę Rafała F. aresztowanego i skazanego za gwałt na I.K., na trzy lata więzienia i odbywający swoją karę w więzieniu w Krakowie. Ubiegał się on o zgodę na poślubienie tej kobiety w więzieniu.

Kobieta wybaczyła mu i chciała, żeby był ojcem dla jej małej córki. Mężczyzna spotkał się z odmową. Sprawa trafiła nawet do Sądu Najwyższego, który przypomniał, że znali się oni 4 lata, zatem "tak nagła decyzja" o małżeństwie "stawia pod znaniem zapytania" intencje Rafała F. i I.K. Półtora roku później mężczyzna opuścił więzienie; jednak - jak podaje Trybunał - nie poślubił I.K.

Rafał F. domagał się 20 tys. euro zadośćuczynienia; otrzymał 5 tys. euro i 1,5 tys. tytułem zwrotu kosztów. Trybunał uznał, że w tym przypadku doszło także do naruszenia m.in. art. 12 i 13 Konwencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj