Szef rządu przekazał podczas konferencji prasowej, że zatrzymany obywatel Rosji był zwerbowany przez rosyjskie służby i miał za zadanie "wykonanie egzekucji, właśnie tu w Warszawie, na obywatelu amerykańskim i ukraińskim równocześnie".
Tusk: pierwsza taka sytuacja
Podkreślił, że obywatel, który miał być celem zamachu, był niewygodny dla reżimu Putina. "W ostatniej chwili, dzięki akcji ABW i policji, udało się tej egzekucji, temu zamachowi, zapobiec" - powiedział Donald Tusk. Dodał, że jest to "pierwsza taka sytuacja, że ktoś na zlecenie rosyjskie decyduje się na zamach wobec obywatela amerykańskiego na terenie innego kraju NATO". Premier podziękował służbom amerykańskim za współpracę.
Tusk o intensyfikacji działań
"Niestety musimy przyjąć założenie, że reżim Putina będzie starał się likwidować ludzi niewygodnych z różnych powodów, w różnych miejscach na świecie i dlatego nasze działania będą niezwykle intensywne w tej sprawie, tak aby zapobiec ewentualnym kolejnym próbom wymierzonym w obywateli Polski czy innych krajów na terenie naszego kraju" - powiedział.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
