Po zwolnieniu w kwietniu b.r. Andrzej Poczobut niejednokrotnie zapowiadał swój powrót na Białoruś.
Poczobut: Ci ludzie mnie potrzebują
Bezpośrednio po uwolnieniu mówił, że przed powrotem chce mieć pewność, że jego stan zdrowia jest dobry. Później deklarował, że we wrześniu wróci do kraju, mimo świadomości konsekwencji, jakie mogą go za to spotkać.
Jadę wspierać działalność Związku Polaków na Białorusi. Ci ludzie potrzebują mojej obecności, kiedy rozmawiamy, to pytają, kiedy już przyjadę – powiedział pod koniec sierpnia podczas spotkania Campus Polska Przyszłości w Olsztynie. Podkreślał, że leżące przy granicy z Polską Grodno jest jego domem, a jego działania wynikają z potrzeby wspierania mieszkających tam Polaków. Zaznaczał, że mimo represji Związek Polaków na Białorusi nadal działa i że jego obecność jest tam potrzebna.
Źródła: Poczobut nie podróżuje sam
Według informacji PAP zbliżonych do polskich służb Poczobutowi towarzyszy kobieta.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
