Dziennik.pl logo

Niemiecki dziennik cytuje Tuska i ostrzega: Niemcy mogą przejść na stronę Rosji

Donald Tusk
Donald Tusk/East News
Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung' pisze we wtorek, że ewentualne zwycięstwo AfD w wyborach do Bundestagu w 2029 roku i objęcie przez prorosyjskich populistów dowództwa nad Bundeswehrą byłoby ogromnym zagrożeniem dla krajów na wschodniej flance NATO oraz dla Ukrainy. Gazeta cytuje premiera Donalda Tuska i ostrzega, że Niemcy mogłyby przejść na stronę Rosji.

"W Saksonii-Anhalt AfD zdobyła ponad 44 proc., a w skali całego kraju w sondażach uzyskuje blisko 30 proc. głosów. Co się stanie, jeżeli AfD osiągnie taki lub lepszy wynik w wyborach do Bundestagu w 2029 roku? I co będzie, jeżeli przestanie obowiązywać kordon sanitarny wobec tej partii i polityk bądź polityczka AfD zostanie kanclerzem Republiki Federalnej Niemiec?" – zastanawia się Hubert Wetzel w komentarzu opublikowanym we wtorek w "Sueddeutsche Zeitung".

Niemiecki dziennik: Niemcy mogą przejść na stronę Rosji

"Dla mieszkańców Europy Północnej i Wschodniej oznacza to, że w Niemczech - kraju, który odpowiada obecnie za największą część europejskiego wsparcia dla Ukrainy – do władzy może dojść partia, która uważa podżegacza wojennego Putina za zwolennika pokoju i która chce od niego znów kupować gaz" – tłumaczy komentator.

Bez niemieckiej pomocy Ukraina nie byłaby w stanie kontynuować wojny obronnej przeciwko Rosji. „W momencie, gdy Ukraina przegra wojnę, wzrośnie zagrożenie dla krajów na wschodniej flance NATO. Rosyjska armia uzyska wolną rękę do kolejnych grabieżczych wypraw. Niemcy przeszłyby na drugą stronę" – czytamy w "SZ".

Niemiecki dziennik: Sąsiedzi Niemiec muszą się przygotować

Dla sąsiadów Niemiec rząd AfD oznaczałby, że "największa konwencjonalna armia w Europie dostałaby się pod rozkazy ludzi, których ideologicznym prekursorem jest były nauczyciel historii, który w swojej klasie szkolnej powiesił mapę Niemieckiej Rzeszy z roku 1914".

"Tereny, które wówczas były niemieckie, należą obecnie do Francji, Belgii, Danii, Czech, Litwy czy Polski. Byłoby lekkomyślne ze strony tych krajów sąsiedzkich, gdyby nie podjęły przygotowań na wypadek przejęcia władzy przez neonazistowskich rewanżystów w uzbrojonych po zęby Niemczech" – pisze Wetzel.

Niemiecki dziennik: Słowa Tuska obowiązują w całej Europie

Komentator zwrócił uwagę, że nie jest przypadkiem, iż – z wyjątkiem Austrii – europejscy prawicowi populiści powstrzymali się od serdecznych gratulacji dla AfD. Międzynarodówka nacjonalistów jest zjednoczona tylko w walce przeciwko imigrantom.

"Poza tym w całej Europie obowiązuje to, co polski premier Donald Tusk powiedział do swoich rodaków, którzy świętowali sukces AfD – ze zwycięstwa wrogów cieszą się tylko idioci i zdrajcy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTe słowa ze Szwecji dają do myślenia. "Niemcy powinny dopuścić nacjonalistów do rządzenia" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj